"Dożywocie ku**y je**ne!" Skazany na dożywocie zwyzywał skład sędziowski
"Dożywocie ku**y je**ne!" Skazany na dożywocie zwyzywał skład sędziowski
Do bardzo nerwowych scen doszło pod koniec kwietnia w Sądzie Okręgowym w Ostrołęce. Patryk R., skazany nieprawomocnie na dożywocie za zabójstwo, wpadł w furię podczas uzasadniania wyroku. Na nagraniu z sali słychać wulgaryzmy, a oskarżony został wyprowadzony przez policjantów.

Sprawa dotyczyła brutalnego zabójstwa, do którego doszło na terenie ogródków działkowych w Ostrołęce. Sąd uznał Patryka R. za winnego i wymierzył mu najsurowszą karę - dożywotnie pozbawienie wolności. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Po ogłoszeniu decyzji sądu rozpoczęło się uzasadnianie orzeczenia. Wtedy sytuacja na sali gwałtownie się zaostrzyła. Skazany zaczął reagować bardzo agresywnie, przerywał wypowiedź sędzi i używał wulgarnych słów. Z nagrania wynika, że emocje szybko wymknęły się spod kontroli.

Sąd zdecydował o wyprowadzeniu Patryka R. z sali rozpraw. Mężczyzna nie uspokoił się jednak od razu. Według relacji lokalnego serwisu, podczas wyprowadzania przez policję miał również pluć w kierunku składu orzekającego.

Na tym sprawa może się dla niego nie zakończyć. Prokurator zawnioskował o zabezpieczenie protokołu z rozprawy, aby przekazać go do Prokuratury Rejonowej w Ostrołęce. Śledczy mają ocenić, czy zachowanie skazanego mogło wypełnić znamiona kolejnego przestępstwa.

Chodzi m.in. o możliwą zniewagę funkcjonariuszy publicznych, ponieważ sędziowie i ławnicy podczas wykonywania swoich obowiązków korzystają z takiej ochrony prawnej. Jeżeli prokuratura uzna, że doszło do przestępstwa, Patryk R. może usłyszeć kolejne zarzuty.

 

Nagranie z sali sądowej szybko wywołało duże poruszenie. Widać na nim, jak spokojna z założenia procedura ogłaszania i uzasadniania wyroku zamienia się w awanturę, którą musieli przerwać policjanci.

Źródło foto/wideo: www.eostroleka.pl

Skazany na dożywocie wpadł w furię po ogłoszeniu wyroku. Szokujące sceny w sądzie #Ostrołęka

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku