menu
Dzień Babci narodził się w teatrze. Tak narodziła się polska tradycja, która wyprzedziła Europę
Dzień Babci narodził się w teatrze. Tak narodziła się polska tradycja, która wyprzedziła Europę
Dzisiejsza data, 21 stycznia, kojarzy się większości jednoznacznie: z zapachem ciasta, kolorowymi laurkami i ciepłym uśmiechem babci. Ta piękna tradycja nie przywędrowała do nas z Zachodu , wręcz przeciwnie - to Polska jako pierwsza w Europie oficjalnie wpisała to święto do swojego kalendarza, wyprzedzając Francuzów o ponad dwie dekady.

Dziś, gdy wręczamy kwiaty i składamy życzenia, warto przypomnieć sobie, że Dzień Babci nie jest reliktem zamierzchłych czasów, lecz owocem dziennikarskiej kreatywności i pewnego niezwykłego spektaklu, który odbył się ponad 60 lat temu.

Poznański fortel, który stał się tradycją

Wszystko zaczęło się w styczniu 1965 roku. Choć o pomyśle ustanowienia takiego dnia dyskutowano już wcześniej na łamach „Kobiety i Życia”, to Poznań stał się jego faktyczną stolicą.

W tamtejszym Teatrze Wielkim występowała wybitna aktorka Mieczysława Ćwiklińska. Grała ona postać babci w sztuce „Drzewa umierają stojąc”. Dziennikarze „Expressu Poznańskiego” wpadli na brawurowy pomysł - po pierwszym akcie weszli na scenę z ogromnym tortem i kwiatami, ogłaszając, że właśnie dziś, 21 stycznia, świętujemy Dzień Babci.

Ćwiklińska, choć zaskoczona, przyjęła hołd z godnością, a mieszkańcy Poznania i reszty kraju natychmiast pokochali ten koncept. Już rok później warszawskie gazety podchwyciły temat i święto stało się ogólnopolskim fenomenem.

Polska vs Reszta Świata: Byliśmy pierwsi!

Często wydaje nam się, że nowoczesne święta są importowane. W przypadku Dnia Babci to my wyznaczyliśmy standardy. Spójrzmy na mapę Europy:

  • Francja: Swoje Fête des Grands-Mères wprowadziła dopiero w 1987 roku, a co ciekawe – za pomysłem stała tam marka kawy, co nadaje świętu bardziej komercyjny charakter.

  • Włochy: Świętują Dzień Dziadków (Festa dei Nonni) dopiero od 2005 roku.

  • Wielka Brytania: Ich odpowiednik pojawił się dopiero w latach 90. XX wieku.

  • USA: Choć mają swój National Grandparents Day, to ustanowiono go dopiero w 1978 roku.

Wyjątkiem może wydawać się Bułgaria z tradycyjnym „Babin Den”, jednak tamtejsze obchody mają korzenie w ludowych obrzędach związanych z akuszerkami, a nie typowym, rodzinnym świętowaniem, jakie znamy dzisiaj.

A co z dziadkiem? Sprawiedliwość dziejowa po dekadzie

Choć dziś trudno wyobrazić sobie te święta osobno, panowie musieli wykazać się niemałą cierpliwością. Dzień Dziadka (22 stycznia) dołączył do polskiego kalendarza dopiero kilkanaście lat później, pod koniec lat 70. XX wieku.

Dlaczego tak późno? Prawdopodobnie początkowo skupiono się na symbolicznym docenieniu trudu kobiet, które w tamtym czasie niosły na barkach ciężar prowadzenia wielopokoleniowych domów. Jednak z czasem uznano, że „sprawiedliwość dziejowa” wymaga uhonorowania również seniorów rodu.

W 1978 roku Telewizja Polska ogłosiła konkurs na datę tego święta, a popularność propozycji sprawiła, że 22 stycznia na stałe wpisał się w grafik styczniowych uroczystości. Dzięki temu dziś celebrujemy „rodzinny dwumecz”, który pozwala nam przez dwa dni z rzędu odwiedzać najbliższych.

Skoro dziś świętujemy Dzień Babci, a jutro Dzień Dziadka, nie zapomnijcie o telefonie lub wizycie. Mamy przywilej celebrować tradycję, która narodziła się u nas z czystej sympatii do wielkiej aktorki, a przerodziła w jeden z najcieplejszych momentów polskiej zimy.

Źródło foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe. Szukaj w Archiwach - link do skanu (dostęp: 21.01.2026)

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku