Opublikowano wywiad z koniem, który znokautował pijanego typa podczas targów w Pajęcznie
Opublikowano wywiad z koniem, który znokautował pijanego typa podczas targów w Pajęcznie
Po tym jak nagranie z targów końskich w Pajęcznie obiegło cały internet, świat chciał poznać perspektywę drugiej strony. Tej, która jako jedyna zachowała się właściwie. Koń w końcu przerwał milczenie.

Nagranie pod artykułem

"Nie planowałem. On sam się prosił."

W opublikowanym w sieci nagraniu koń - nazwijmy go po prostu Bohaterem - opowiada o feralnym dniu bez ogródek. Pytany o to, czy kopnięcie było przypadkowe, zwierzę zdaje się nie mieć wątpliwości. Stało się, co musiało się stać.

Według relacji Bohatera, mężczyzna szarpał go za ogon już po raz któryś z rzędu, gdy cierpliwość się skończyła. "Ostrzegałem rżeniem. Ostrzegałem parciem uszu. On dalej swoje" - można wywnioskować z nagrania.

"Nie wiedziałem, że jest dorożkarzem"

Na pytanie, czy kopnąłby mocniej, gdyby wiedział wcześniej, że napastnik to zawodowy dorożkarz z krakowskiego Rynku Głównego, koń odmawia komentarza. Kopyta zaciśnięte, wzrok utkwiony gdzieś w dal.

"Stowarzyszenie wspiera mnie w 100 procentach"

 

Bohater potwierdza, że ma pełne wsparcie środowiska. Podobno już kilka innych koni z targów w Pajęcznie wyraziło solidarność. Policja, Animal SOS i adwokat Topczewska - wszyscy są po jego stronie. Jedyna osoba, która nie jest - wróciła już do domu i podobno bardzo boli go głowa.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku