wyświetlenia
Telewizor jak Netflix – na czym to polega?
Model subskrypcyjny LG nie jest zwykłym zakupem na raty. To kompleksowa usługa, która pozwala użytkownikowi korzystać z najnowocześniejszego telewizora (w tym modeli OLED i QNED) w zamian za stałą, miesięczną opłatę. Usługa ta zadebiutowała właśnie na rynku brytyjskim we współpracy z firmą Raylo i obejmuje nie tylko same urządzenia, ale także pełen pakiet serwisowy.
Kluczowe założenia abonamentu LG:
-
Brak wysokich kosztów na start: Zamiast wydawać kilka lub kilkanaście tysięcy złotych jednorazowo, użytkownik płaci ułamek tej kwoty co miesiąc.
-
Elastyczność i aktualizacja sprzętu: Umowy są zawierane zazwyczaj na okres od 12 do 36 miesięcy. Po tym czasie klient może wymienić telewizor na nowszy model, kontynuować subskrypcję lub zwrócić urządzenie.
-
Pełna opieka serwisowa: W cenę wliczona jest gwarancja, wsparcie techniczne, a w niektórych regionach nawet regularne czyszczenie i przeglądy sprzętu.
-
Oprogramowanie w centrum uwagi: LG planuje, aby subskrypcja obejmowała również dostęp do treści premium i dodatkowych funkcji w systemie webOS.
Ceny, które mogą zaskoczyć
Pierwsze cenniki, które pojawiły się w Europie, wywołały ożywioną dyskusję. Przykładowo, wynajem flagowych modeli OLED może kosztować od kilkudziesięciu do nawet ponad 200 funtów miesięcznie (zależnie od modelu i długości kontraktu). Choć dla wielu osób to wysoka kwota, LG celuje w grupę klientów, którzy chcą mieć zawsze najnowszy sprzęt bez martwienia się o jego sprzedaż na rynku wtórnym czy utratę wartości.
Dlaczego LG to robi?
To element szerszej strategii „Smart Life Solutions”, która ma przekształcić LG z producenta sprzętu w dostawcę usług. Firma zauważyła, że w Korei Południowej model ten odniósł gigantyczny sukces – subskrypcje generują tam już około 20% przychodów w kategorii AGD i RTV.
Dla producenta abonament to stały, przewidywalny zysk oraz silniejsza więź z klientem. Dla użytkownika to wygoda i brak obaw o awarię sprzętu po gwarancji. LG deklaruje przy tym liberalne podejście do zwrotów – drobne rysy czy ślady normalnego użytkowania nie mają skutkować dodatkowymi opłatami.
Czy to przyszłość elektroniki?
Pojawienie się telewizorów na abonament to test dla rynku. Czy konsumenci, przyzwyczajeni do subskrybowania filmów, muzyki czy oprogramowania, są gotowi na subskrybowanie fizycznego przedmiotu w swoim salonie? Wiele wskazuje na to, że śladem LG wkrótce mogą pójść inni producenci, tacy jak Samsung, który już analizuje podobne rozwiązania.
Na ten moment usługa jest wprowadzana etapami na wybranych rynkach zachodnich. Jeśli model subskrypcyjny przyjmie się w Europie, możemy spodziewać się, że wkrótce trafi również do Polski, zmieniając ofertę salonów RTV, jakie znamy dzisiaj.
Foto https://pixabay.com/
Rozmowy na Facebooku