menu
Tulia Topa szczerze o rodzicach po odejściu od Świadków Jehowy. „Nie możemy mieć ze sobą relacji”
Tulia Topa szczerze o rodzicach po odejściu od Świadków Jehowy. „Nie możemy mieć ze sobą relacji”
Influencerka Tulia Topa w najnowszym wywiadzie dla portalu Kozaczek podzieliła się szczegółami dotyczącymi jej relacji z najbliższymi. Od czasu, gdy odeszła od Świadków Jehowy , jej kontakt z matką i ojcem został niemal całkowicie zerwany. Tulia przyznaje, że sytuacja jest bardzo trudna i na ten moment nie widzi szans na poprawę.

Początek konfliktu wynikał bezpośrednio z zasad panujących w organizacji. Tulia wyjaśniła to następująco: - Na początku to rodzice postawili taką granicę, że skoro ja jestem odstępcą, to znaczy, że jesteśmy po przeciwnych stronach i nie możemy mieć ze sobą relacji. Jak dodaje, takie podejście jest standardem w tej grupie religijnej wobec osób, które decydują się ją opuścić i publicznie o tym mówić.

Sytuacja nie zmieniła się mimo upływu czasu. Po dwóch latach od tych wydarzeń Tulia dociera do nowych informacji za pośrednictwem osób trzecich. Z tych relacji wynika, że rodzice nie dążą do pojednania. - Moi rodzice są trochę traktowani jak bohaterzy w organizacji, że się tak silnie trzymają, żeby nie utrzymywać ze mną kontaktu – zdradziła influencerka w rozmowie. Ich postawa jest stawiana innym za wzór lojalności wobec doktryny.

Reklama

Tulia Topa podkreśla, że jej rodzice czują się docenieni w swoim środowisku właśnie przez to, że <u>wybrali zasady organizacji ponad relację z własnym dzieckiem</u>. To sprawia, że influencerka nie widzi możliwości, aby w najbliższej przyszłości cokolwiek uległo zmianie. Obecnie skupia się na budowaniu własnego życia poza strukturami, w których dorastała, choć przyznaje, że <u>rodzinny ostracyzm</u> jest bolesnym doświadczeniem.

Foto youtube.com Kozaczek

Cała rozmowa

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku