wyświetlenia
Według ustaleń opisanych przez "Fakt", 14-latek miał być od dłuższego czasu gnębiony w szkole podstawowej w Suszu. Z relacji przywoływanych przez portal wynika, że jego rodzice mieli wcześniej zgłaszać problem w placówce. Gazeta podaje też, że dzień przed tragedią chłopiec miał zostać pobity w szatni, a dodatkowo dostać uwagę od wychowawcy.
To właśnie te okoliczności sprawiły, że sprawa wywołała tak silne emocje. W lokalnej społeczności coraz głośniej mówi się nie tylko o samej tragedii, ale też o tym, czy dziecko zostało wcześniej odpowiednio wysłuchane i ochronione. Jak opisuje "Fakt", w internecie pojawiła się fala komentarzy ludzi przekonanych, że chłopiec przez długi czas cierpiał w ciszy, a dorośli nie zareagowali tak, jak powinni.
Według relacji cytowanych przez gazetę, 14-latek rano wyszedł z domu jak do szkoły, ale na miejsce już nie dotarł. Zamiast tego miał skręcić w stronę torów. Chłopiec został potrącony przez pociąg Pendolino relacji Warszawa Zachodnia - Gdynia Główna. Policja potwierdziła wcześniej, że do śmiertelnego potrącenia doszło na szlaku Susz - Prabuty.
Po tragedii w Suszu nie ma już mowy o ciszy. Mieszkańcy piszą o hejcie, bólu i obojętności, a w sieci zaczęły pojawiać się apele o marsz milczenia. W emocjonalnych wpisach internauci wprost piszą, że hejt zabija, a brak reakcji nie jest neutralnością. Coraz więcej osób domaga się jasnych odpowiedzi i realnych działań, żeby podobna historia już nigdy się nie powtórzyła.
Sama szkoła opublikowała krótki wpis pożegnalny po śmierci ucznia, pod którym możliwość komentowania została wyłączona. Redakcja gazety zwróciła się też do dyrekcji z prośbą o komentarz w sprawie. Na moment publikacji artykułu odpowiedź nie była jeszcze opublikowana.
Ta sprawa już teraz stała się czymś więcej niż lokalną tragedią. W Suszu i poza nim coraz więcej osób pyta, czy sygnały ostrzegawcze nie zostały zlekceważone. Bo jeśli relacje opisywane przez "Fakt" się potwierdzą, będzie to kolejny dramatyczny przykład tego, jak wysoką cenę może mieć przemoc rówieśnicza i brak skutecznej reakcji wtedy, gdy pomoc jest potrzebna natychmiast.
Źrodło foto: KPP Iława/SP im. gen. Józefa Bema w Suszu - fb
Rozmowy na Facebooku