wyświetlenia
Do zdarzenia doszło 31 marca przy ul. Kolejowej w Oławie. Jak ustalili policjanci z drogówki, kierowca nie zastosował się do znaku B-16, czyli ograniczenia wysokości pojazdu. Zamiast bezpiecznie ocenić, czy auto zmieści się pod wiaduktem, wjechał dalej i uszkodził elementy oznaczenia przed przejazdem.
Sam 19-latek tłumaczył, że na co dzień jeździ tą trasą samochodem osobowym. Tym razem poruszał się jednak wyższym autem i po prostu o tym zapomniał. To właśnie ta zmiana pojazdu miała doprowadzić do całej sytuacji. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie został ranny.
Policja podała, że kierowca był trzeźwy. Za spowodowanie zdarzenia dostał 150 zł mandatu i 2 punkty karne. To jednak nie był koniec konsekwencji. Funkcjonariusze zatrzymali także dowód rejestracyjny pojazdu, ponieważ bus został uszkodzony.
Ta sytuacja pokazuje, że nawet dobrze znana trasa może zaskoczyć, gdy kierowca wsiada do innego auta niż zwykle. W przypadku busów, dostawczaków i wyższych samochodów kilka centymetrów potrafi zrobić ogromną różnicę. Pod wiaduktami i przy ograniczeniach wysokości nie ma miejsca na przyzwyczajenie ani jazdę „na pamięć”.
Źródło foto: KPP Oława
Rozmowy na Facebooku