menu
Burmistrz Kleczkowa kontra Policja. Zarzucił policjantom przepłacanie za radiowozy
Burmistrz Kleczkowa kontra Policja. Zarzucił policjantom przepłacanie za radiowozy

Nagranie burmistrza Mariusza Musiałowskiego z Kleczewa stało się internetowym hitem, osiągając ponad milion wyświetleń w krótkim czasie. Samorządowiec postanowił publicznie zakwestionować koszty zakupu nowych radiowozów dla lokalnego komisariatu. Punktem wyjścia było oficjalne pismo z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, w którym oszacowano cenę nowego auta segmentu C na 180 000 zł za wersję oznakowaną oraz 160 000 zł za wersję nieoznakowaną.

Gmina została poproszona o sfinansowanie 50% kosztów zakupu, co w przypadku auta cywilnego oznaczałoby wydatek rzędu 80 000 zł. Burmistrz, chcąc sprawdzić rzetelność tych wycen, udał się do salonu samochodowego. Na miejscu dowiedział się, że nową Skodę Octavię o mocy 150 KM – a taki jest wymóg policji – można kupić za 116 000 zł, a w wersji z automatyczną skrzynią biegów za niecałe 125 000 zł.

Różnica w cenie między ofertą salonową a tą przedstawioną przez policję wynosi blisko 44 000 zł na jednym samochodzie. Burmistrz podkreślił, że policja kupuje auta hurtowo, co teoretycznie powinno obniżać cenę, a tymczasem jest ona znacznie wyższa niż dla klienta indywidualnego "z ulicy". Wywołało to lawinę pytań o gospodarność i efektywność przetargów organizowanych przez służby mundurowe.
Jednak już pod samym nagraniem pojawiły się głosy, że burmistrz nie wziął pod uwagę wszystkiego co składa się na cenę radiowozu.

Reklama

W odpowiedzi na te zarzuty pojawiają się argumenty dotyczące specjalistycznego dostosowania pojazdów. Radiowóz, nawet w wersji cywilnej, wymaga montażu systemów łączności, syren, ukrytego oświetlenia uprzywilejowania oraz atestowanych uchworów na broń. Dodatkowo pojazdy te muszą posiadać wzmocnioną instalację elektryczną. Choć burmistrz przyznaje, że procedury przetargowe bywają skomplikowane, uważa, że pieniądze mieszkańców powinny być wydawane mądrzej.

Niestety przekaz już poszedł w świat i większości miejsc komentujący piszą mniej więcej takie komentarze:

Czy burmistrz ma rację?

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku