menu
Co roku we włoskim Trydencie polityk, który podjął najgorszą decyzję, trafia do klatki i ląduje w rzece
Co roku we włoskim Trydencie polityk, który podjął najgorszą decyzję, trafia do klatki i ląduje w rzece
Włoskie miasta mają wiele niezwykłych tradycji, ale ta z Trydentu zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Każdego roku podczas święta Feste Vigiliane odbywa się tam widowisko znane jako La Tonca. Dziś to element miejskiej zabawy i satyry, ale jego korzenie sięgają bardzo mrocznej przeszłości.

Współcześnie La Tonca jest częścią obchodów związanych ze św. Wigiluszem, patronem miasta. Najpierw organizowany jest symboliczny „sąd”, podczas którego wybiera się osobę publiczną, polityka albo kogoś, kto w ostatnim czasie szczególnie naraził się mieszkańcom lub stał się bohaterem głośnej wpadki. Całość ma charakter żartobliwy i jest prowadzona jako publiczne widowisko.

Potem przychodzi najbardziej charakterystyczny moment. „Winny” trafia do metalowej klatki i zostaje zanurzony w wodach rzeki Adygi. Dla widzów to jedna z najbardziej rozpoznawalnych scen całego święta, a dla samego wydarzenia - sposób na połączenie lokalnej historii z humorem i współczesnym komentarzem do życia publicznego.

Co ciekawe, La Tonca nie została wymyślona tylko dla turystów. Tradycja nawiązuje do dawnej kary stosowanej w Trydencie od XIV do XVII wieku, kiedy podobny sposób upokorzenia wykorzystywano wobec osób oskarżanych o bluźnierstwo. Dziś nikt nie traktuje tego dosłownie - to już nie kara, lecz inscenizacja, która co roku przyciąga uwagę mieszkańców i gości.

To właśnie takie zwyczaje pokazują, jak dawne, surowe praktyki mogą po latach zmienić się w widowisko, które bardziej bawi niż przeraża. Choć scena z klatką i rzeką nadal robi mocne wrażenie, dziś jest przede wszystkim elementem lokalnej tradycji i satyrycznego rozliczenia tych, którzy zapisali się mieszkańcom w pamięci nie z najlepszej strony.

Źródło foto: Vigili del Fuoco Volontari Villazzano - fb
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku