457
wyświetlenia
wyświetlenia
„Miałam kaprys zostać raperką przed 60 tys. ludzi. Przy okazji spełniłam marzenie @fagataaa” – tymi słowami Doda podsumowała swój występ z Fagatą na PGE Narodowym podczas koncertu Maty. I trudno się dziwić, że ten moment natychmiast zaczął krążyć po sieci, bo duet był jedną z większych niespodzianek wieczoru. Fagata pojawiła się u boku Maty, a później na scenę weszła Doda i razem wykonały wspólny numer, który media opisują jako mocny diss track wymierzony w byłych partnerów.
Najwięcej komentarzy wywołał jednak nie sam fakt występu, ale cała oprawa: odważne stylizacje, bardzo bezpośredni tekst i gorący taniec na scenie. Dla jednych był to świadomy, odważny show i dowód na to, że Doda wciąż doskonale wie, jak zrobić zamieszanie. Dla innych całość była zbyt wulgarna i przekroczyła granicę dobrego smaku. Nagrania z Narodowego szybko zaczęły krążyć po TikToku, Instagramie i portalach plotkarskich, a komentarze pod nimi pokazują jedno: ten występ naprawdę podzielił publiczność.
Reklama
Rozmowy na Facebooku