Influ opowiada jak poszła z kumepalmi i trzema „lokalsami” na imprezę w Tunezji. Co mogło pójść nie tak?
Influ opowiada jak poszła z kumepalmi i trzema „lokalsami” na imprezę w Tunezji. Co mogło pójść nie tak?
Influencerka Natalia Klewicz opublikowała nagranie, w którym wspomina niebezpieczną sytuację ze swoich wakacji w Tunezji. Jako 19-latka poleciała z trzema przyjaciółkami na wyspę Dżerba. Choć dziewczyny początkowo ustaliły, że nie będą opuszczać terenu hotelu, trzeciego dnia dały się namówić poznanym animatorom na wyjście do klubu poza resortem. Grupa bawiła się wspólnie, a towarzyszył im również menadżer hotelu.

Problemy zaczęły się podczas powrotu do hotelu, gdy grupa została rozdzielona i każda z dziewczyn szła z innym mężczyzną. Natalia szła z menadżerem hotelu, który zaczął ją ostentacyjnie podrywać. Influencerka relacjonuje, że mężczyzna łapał ją za rękę i ramię, a ostatecznie wprost zaproponował wspólne pójście do łóżka. Dziewczyna próbowała go zbyć, kłamiąc, że ma w Polsce chłopaka, jednak sytuacja stawała się coraz bardziej napięta, zwłaszcza że droga prowadziła przez pustynne tereny.

W pewnym momencie Natalia usłyszała pisk i zobaczyła, jak jeden z wysokich animatorów niesie jej przyjaciółkę „jak worek ziemniaków” i biegnie z nią w stronę krzaków. Influencerka zaczęła głośno krzyczeć, co sprawiło, że mężczyzna postawił dziewczynę na ziemi. Prawdopodobnie przestraszył się obecności swojego przełożonego lub gwałtownej reakcji Natalii. Gdy dziewczyny w końcu się odnalazły, czwarta z nich opowiedziała o jeszcze innym incydencie – podczas drogi powrotnej zatrzymało się przy niej auto z dwoma mężczyznami, którzy chcieli ją kupić od animatora.

Influencerka zaznacza, że publikuje ten film jako przestrogę dla innych. Przyznaje, że ich ówczesne zachowanie było nieodpowiedzialne i wynikało z młodzieńczej naiwności. Historia zakończyła się szczęśliwie tylko dzięki temu, że dziewczyny trzymały się blisko siebie i w porę zareagowały na zagrożenie.

Część 1

Reklama

Część 2

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku