menu
„Ja znam największe fantazje (...) swoich sąsiadów, pani w żabce, taksówkarzy” Lena Polański szczerze u Winiego
„Ja znam największe fantazje (...) swoich sąsiadów, pani w żabce, taksówkarzy” Lena Polański szczerze u Winiego
Lena Polański była gościem w programie prowadzonym przez Winiego, gdzie w szczerej rozmowie opowiedziała o specyficznej relacji, jaką buduje z ludźmi w swoim otoczeniu. Artystka zauważyła, że niemal każdy, z kim wchodzi w dłuższą interakcję, decyduje się powierzyć jej swoje najskrytsze sekrety. Jak sama przyznaje, zna ona największe fantazje swoich sąsiadów, ekspedientki z pobliskiej Żabki, a nawet taksówkarzy, z którymi podróżuje po mieście.

Według Leny kluczem do tak ogromnej otwartości obcych ludzi jest brak oceniania. Dziewczyna podkreśla, że jeśli tylko rozmówca poczuje, że po drugiej stronie nie spotka się z krytyką, moralizowaniem czy zdziwieniem, bariery wstydu natychmiast opadają. Ludzie, którzy na co dzień ukrywają swoje preferencje przed najbliższymi lub społeczeństwem, w rozmowie z nią odnajdują bezpieczną przestrzeń do bycia w pełni sobą.

Podczas wywiadu Lena Polański zaznaczyła, że proces ten często dzieje się naturalnie i bardzo szybko. Wystarczy krótka wymiana zdań, by obcy ludzie zaczęli opowiadać o rzeczach, o których zazwyczaj milczą. Fenomen ten wynika z faktu, że w dzisiejszym świecie wiele osób czuje silną potrzebę wyżalenia się lub po prostu podzielenia swoją naturą z kimś, kto przyjmie to z pełną akceptacją i spokojem.

Wypowiedź Leny u Winiego odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych, wywołując dyskusję na temat tego, jak bardzo potrzebujemy miejsc i osób, przy których nie musimy zakładać masek. Zdaniem artystki, otwartość na drugiego człowieka i rezygnacja z wystawiania mu ocen sprawia, że ludzie przestają się bać swoich własnych pragnień i chętniej o nich mówią na głos.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku