menu
Ledwo trzymał się na nogach. Zatrzymanie pijanego kierowcy w Bielsku-Białej
Ledwo trzymał się na nogach. Zatrzymanie pijanego kierowcy w Bielsku-Białej
W niedzielę, 18 stycznia 2026 roku, na trasie S1 doszło do niebezpiecznej sytuacji, która zakończyła się zatrzymaniem nietrzeźwego kierowcy. Całe zdarzenie miało swój początek na odcinku drogi prowadzącym z Żywca w stronę Bielska-Białej. Dwie kobiety jadące tym odcinkiem zauważyły samochód poruszający się w sposób sugerujący, że osoba za kierownicą może być pod wpływem alkoholu.

Nagranie pod artykułem

Kobiety natychmiast zareagowały i zadzwoniły pod numer alarmowy 112. Przez cały czas śledzenia pojazdu pozostawały na linii z dyżurnym, podając dokładne położenie i opisując manewry wykonywane przez kierowcę. W trakcie przejazdu drogą ekspresową w akcję włączył się również inny kierowca, który podjął próbę zatrzymania podejrzanego auta. Mimo tych starań, kierujący zdołał się oddalić i kontynuował jazdę w stronę miasta. Współpraca między świadkami a służbami była kluczowa dla dalszego przebiegu zdarzeń.

Po wjechaniu do Bielska-Białej mężczyzna zdecydował się na krótki postój. To właśnie wtedy świadkowie mogli dokładnie zaobserwować stan, w jakim się znajdował - po wyjściu z auta ledwo trzymał się na nogach. Gdy 54-latek ponownie wsiadł za kierownicę i próbował ruszyć z miejsca, na drodze pojawił się patrol policji.

Funkcjonariusze przyjechali bardzo szybko, co było możliwe dzięki świetnej koordynacji między zgłaszającymi kobietami, dyżurnym a załogą radiowozu. 54-letni mężczyzna został zatrzymany i nie zdołał już kontynuować niebezpiecznej jazdy. Dzięki czujności świadków oraz stałej komunikacji ze służbami, pijany kierowca został wyeliminowany z ruchu drogowego. Cała interwencja przebiegła sprawnie i pozwoliła uniknąć zagrożenia dla innych użytkowników drogi.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku