wyświetlenia
Za powstaniem Fuggerai stał Jakob Fugger, jeden z najbogatszych kupców swoich czasów. Jego celem było zapewnienie godnych warunków życia ubogim mieszkańcom Augsburga, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej, ale jednocześnie prowadzili uczciwe i spokojne życie. Osiedle składa się z niskich domów, wąskich uliczek i niewielkich mieszkań, które do dziś są zamieszkane.
Najbardziej niezwykły jest czynsz. Mieszkańcy Fuggerai płacą rocznie zaledwie 0,88 euro. Kwota ta pierwotnie odpowiadała jednemu guldenowi reńskiemu i mimo upływu ponad 500 lat nie została realnie podniesiona. W zamian lokatorzy muszą spełniać konkretne warunki. Muszą być katolikami, mieszkać w Augsburgu od co najmniej dwóch lat oraz codziennie modlić się trzy razy za fundatora i jego rodzinę.
Fuggerai nie jest skansenem ani muzeum. To żywe osiedle, w którym toczy się normalne życie. Mieszkańcy mają swoje obowiązki, dbają o porządek i funkcjonują w ramach jasno określonych zasad. Część terenu jest udostępniona turystom, ale większość pozostaje prywatną przestrzenią lokatorów.
Historia Fuggerai pokazuje, że idee pomocy społecznej i taniego mieszkalnictwa istniały na długo przed współczesnymi systemami socjalnymi. To rzadki przykład miejsca, gdzie pierwotna misja przetrwała niemal bez zmian przez ponad pół tysiąca lat.
Źródło foto: „Gasse in der Fuggerei, Augsburg” - fotografia autorstwa Jensens / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 4.0., „Fugger, Fuggerei-Markuskirche + Herrengasse”, autor H. Zell / Wikimedia Commons, licencja CC BY-SA 3.0.
Rozmowy na Facebooku