menu
Najsmutniejsze nagranie w historii. Ostatni żyjący samiec Kauaʻi nawołuje partnerkę, ale nikt nigdy mu nie odpowiedział.
Najsmutniejsze nagranie w historii. Ostatni żyjący samiec Kauaʻi nawołuje partnerkę, ale nikt nigdy mu nie odpowiedział.
W 1987 roku na hawajskiej wyspie Kauaʻi zarejestrowano nagranie, które dziś uchodzi za jeden z najbardziej przejmujących dźwięków w historii przyrody. To głos reliktowca małego, czyli Kauaʻi ʻōʻō — rzadkiego ptaka, którego populacja była już wtedy praktycznie zniszczona. Nagranie wykonano w rejonie Alakaʻi Swamp, gdzie przez lata próbowano jeszcze odnaleźć ostatnie ocalałe osobniki. (

Najczęściej powtarzana interpretacja mówi, że był to śpiew samca nawołującego partnerkę, która już nigdy nie odpowiedziała. Tego nie da się udowodnić wprost, ale wszystko wskazuje na to, że ptak należał do ostatnich przedstawicieli swojego gatunku. W kolejnych latach prowadzono dalsze poszukiwania, jednak nie udało się już potwierdzić istnienia stabilnej populacji, a Kauaʻi ʻōʻō stał się symbolem nieodwracalnej straty

Reklama

The Last Call Of A Species. Kauaʻi ʻōʻō bird recorded in 1987.

Za zniknięciem tego niezwykłego gatunku stał cały łańcuch problemów: niszczenie siedlisk, drapieżniki sprowadzone przez człowieka oraz choroby roznoszone przez komary, które okazały się katastrofalne dla hawajskich ptaków. Dlatego to krótkie nagranie ma dziś tak ogromną siłę — nie jest tylko archiwalnym dźwiękiem, ale poruszającym śladem świata, którego już nie da się odzyskać

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku