wyświetlenia
W rozmowie podkreślała, że wtedy wydawało jej się, że to sposób, by szybko stanąć na nogi finansowo. Z perspektywy czasu przyznała jednak, że to była droga “na skróty”, która przyniosła skutki, z jakimi musiała mierzyć się latami. Padły też słowa, że konsekwencje dotknęły nie tylko ją, ale również jej bliskich.
Najmocniej wrócił wątek, który w pewnym momencie wybuchł w sieci - wyciek intymnych zdjęć i nagrań. Natsu mówiła o emocjach, które temu towarzyszyły, i o tym, jak bardzo bała się reakcji otoczenia. Wprost przyznała, że czuła wstyd, bo myślała o tym, że sprawa może uderzyć w jej rodzinę. W jednym z cytowanych fragmentów padło: „Mi było wstyd” - i właśnie ten wątek przewijał się w jej wypowiedziach najmocniej.
NATSU ROZLICZA SIĘ ZE SWOJEJ NIECHLUBNEJ PRZESZŁOŚCI | WojewódzkiKędzierski
Natsu wyznała, że z perspektywy czasu bardzo żałuje tamtych decyzji, które podjęła jako młoda dziewczyna. Największym ciężarem był dla niej paraliżujący wstyd przed rodzicami, znajomymi oraz bliskimi, którzy mogli natknąć się na jej intymne nagrania w sieci. Influencerka zauważyła też pewną hipokryzję w społeczeństwie - ludzie chętnie oglądają takie treści, ale później publicznie moralizują i oceniają osoby, które je tworzą.
Temat niechlubnej przeszłości wrócił do niej ze zdwojoną siłą w ostatnim czasie. Natsu przyznała, że odkąd występuje w programie „Taniec z Gwiazdami”, fala hejtu znacząco przybrała na sile.
Natsu zaznaczała też, że nie chce wybielać przeszłości, tylko jasno powiedzieć, jak wyglądała cena takiej decyzji. W jej słowach to raczej rozliczenie i przestroga, a nie próba szukania sensacji.
Źródło i foto: youtube, instagram
Rozmowy na Facebooku