wyświetlenia
W swoim stanowisku twórca wprost zaznacza, że został pomówiony przez stację telewizyjną. Kategorycznie odrzuca oskarżenia o jakiekolwiek niewłaściwe traktowanie swoich gości. Podkreśla on bardzo wyraźnie, że wszystkie osoby niskorosłe, które można zobaczyć na jego kanałach, to w rzeczywistości jego stali współpracownicy. Relacje między nimi opierają się na jasnych zasadach - każdy z zaangażowanych uczestników ma podpisaną odpowiednią umowę o współpracy. Nie ma tu zatem mowy o działaniach przypadkowych czy wykorzystywaniu czyjegoś wizerunku bez odpowiednich ustaleń prawnych.
Kolejnym ważnym elementem oświadczenia jest kwestia dobrowolności. Twórca zapewnia, że absolutnie wszystkie działania przed kamerą odbywają się za pełną i świadomą zgodą osób biorących w nich udział. Nagraniom nie towarzyszy żaden przymus, a na samym planie panuje otwarta i przyjazna atmosfera. Zarówno on, jak i jego współpracownicy traktują ten format jako formę wspólnej rozrywki oraz uczciwą pracę. Odpowiedź ta ma na celu ucięcie medialnych spekulacji i pokazanie, że uczestnictwo w internetowych projektach rozrywkowych jest w tym przypadku świadomym wyborem zawodowym każdej z zaangażowanych osób.
Ostatnio zostałem pomówiony przez Polsat o to, że wykorzystuję osoby niskorosłe. Chciałbym odnieść się do tych zarzutów. Osoby, które pojawiają się na moich transmisjach, są moimi współpracownikami, z którymi mam zawarte odpowiednie umowy. Wszystkie działania odbywają się za ich… pic.twitter.com/LEE4vXRZah
— Pasut (@Pasutszoty) May 5, 2026
Rozmowy na Facebooku