wyświetlenia
Tragedia, która wstrząsnęła Polską
Śmierć 58-letniej kobiety zaatakowanej przez niedźwiedzia zelektryzowała opinię publiczną. Tragedia wywołała falę komentarzy, w których część internautów zaczęła domagać się odstrzału niedźwiedzi, uznając je za zagrożenie dla ludzi. W ich obronie stanął Bieszczadzki Park Narodowy - wskazując, że to nie zwierzęta są problemem.
Teraz park opublikował nagranie, które mówi samo za siebie.
Fotki przy gawrze. "W każdej chwili mogło skończyć się tragedią"
Na filmie pochodzącym z monitoringu zasiedlenia gawr niedźwiedzich na obszarze ochrony ścisłej BPN widać grupę poszukiwaczy zrzutów, którzy podeszli bezpośrednio pod gawrę - i zaczęli robić sobie zdjęcia. Najwyraźniej bez świadomości, że w środku mogło znajdować się zwierzę, a każdy nieoczekiwany ruch mógł wywołać atak.
Nagranie upublicznił Bartosz Pirga z Bieszczadzkiego Parku Narodowego. Przekaz jest jednoznaczny - to nie niedźwiedzie szukają konfrontacji z ludźmi. To ludzie sami wchodzą im w drogę.
Poszukiwacze zrzutów - nowe zagrożenie w lasach
Zjawisko poszukiwania tzw. zrzutów - zrzuconych przez jelenie i sarny poroży - stało się w ostatnich latach popularnym hobby. Problem w tym, że część entuzjastów zapuszcza się w miejsca, w których nie powinna się pojawiać. Obszary ochrony ścisłej parków narodowych są właśnie takimi miejscami - chronionymi nie bez powodu.
Wejście na teren gawr niedźwiedzich to nie tylko złamanie przepisów. To realne ryzyko życia - zarówno dla turystów, jak i dla zwierząt, które spłoszone lub zaatakowane reagują instynktownie.
"Zagrożeniem nie jest niedźwiedź"
Publikacja nagrania wpisuje się w szerszą narrację parku, który od czasu tragicznego ataku stara się odwrócić perspektywę w debacie publicznej. Niedźwiedzie w Bieszczadach funkcjonują w swoim naturalnym środowisku - to turyści są tu gośćmi. I jak każdy gość, powinni przestrzegać zasad.
Nagranie krąży po sieci i wywołuje mieszane reakcje - jedni są zszokowani bezmyślnością turystów, inni przyznają, że sami nie wiedzieliby, jak wygląda okolica gawr. To ostatnie jest może największym problemem - brak edukacji i brak respektu idą tu w parze.
Rozmowy na Facebooku