wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Wnętrze sklepu znacząco odbiegało od standardów, do których przyzwyczajeni byli mieszkańcy w poprzedniej dekadzie. Na nagraniu widać starannie poukładane towary, które dla ówczesnego klienta były synonimem prestiżu. Półki uginają się od kolorowych opakowań zagranicznych słodyczy, markowych alkoholi oraz kosmetyków, których zapach unosił się w całym lokalu. W tamtym okresie posiadanie produktów z logotypem znanych światowych marek było jasnym sygnałem statusu materialnego.
Uwagę zwraca nie tylko asortyment, ale i sposób prezentacji towarów. Prywatne Pewexy stawiały na estetykę – przeszklone witryny, oświetlenie eksponujące produkty oraz obsługa, która standardem odbiegała od tej znanej z państwowych placówek. Dla wielu osób wizyta w takim miejscu nie była jedynie zwykłym wyjściem po zakupy, ale swego rodzaju wyprawą do innego świata, pełnego kolorów i niedostępnych wcześniej dóbr.
Nagranie z Sieradza to cenny dokument pokazujący, jak rodził się polski kapitalizm. Prywatne Pewexy były pomostem między dawnym systemem a nowoczesnym handlem, który znamy dzisiaj. Choć dziś takie wnętrza mogą budzić uśmiech nostalgii, w latach 90. stanowiły one realne marzenie o luksusie i były pierwszym krokiem w stronę zachodniego konsumpcjonizmu.
Co ciekawe, niektóre z widocznych na nagraniu zabawek to dziś białe kruki – jeden z zestawów Lego z tamtego okresu jest obecnie wystawiony na aukcji za 2500 dolarów.
LINK DO OFERTY ebay
Rozmowy na Facebooku