wyświetlenia
Najbardziej niezwykłe było to, co wydarzyło się już po opuszczeniu kapsuły. Baumgartner spadał w skrajnie rozrzedzonym powietrzu, w warunkach bliskich granicy kosmosu, i osiągnął prędkość 1 357,6 km/h, czyli około Mach 1,25. Został tym samym pierwszym człowiekiem, który przekroczył barierę dźwięku w swobodnym locie bez napędu. Red Bull podawał później, że do osiągnięcia Mach 1 wystarczyły mu zaledwie 34 sekundy, a spadochron otworzył po około 4 minutach i 20 sekundach lotu. To właśnie połączenie wysokości, prędkości i pełnej kontroli nad ciałem sprawiło, że ten skok do dziś jest jednym z najbardziej ikonicznych momentów w historii sportów ekstremalnych.
Jumping From Space! - Red Bull Space Dive - BBC
Misja Red Bull Stratos była dopracowana w najmniejszych detalach, bo najmniejszy błąd na takiej wysokości mógł skończyć się tragedią. Baumgartner miał na sobie pełny kombinezon ciśnieniowy, a podczas spadania musiał opanować niebezpieczny obrót ciała, który na początku zagrażał utratą przytomności. Ostatecznie wylądował bezpiecznie i ustanowił kilka rekordów, w tym najwyższy skok spadochronowy oraz największą pionową odległość swobodnego spadania. Dlatego ten lot zapamiętano nie tylko jako genialną akcję promocyjną Red Bulla, ale też jako pokaz technologii, odwagi i bardzo realnego przekroczenia granicy, która jeszcze chwilę wcześniej wydawała się zarezerwowana wyłącznie dla astronautów.
Rozmowy na Facebooku