menu
Wielu myślało, że to nagranie to AI. Okazuje się, że robota można spotkać na mieście
Wielu myślało, że to nagranie to AI. Okazuje się, że robota można spotkać na mieście
W sieci viralowo krąży krótkie nagranie, na którym robot przechodzi przez pasy w małej miejscowości. Ma w ręku butelkę po piwie, a w drugiej siatkę z zakupami. Wideo wygląda na tyle absurdalnie i „filmowo”, że wiele osób od razu uznało, że to po prostu zabawny klip wygenerowany przez AI.

Nagrania pod artykułem

Prawda okazała się jednak zupełnie inna. To nie wytwór algorytmów, lecz fizyczna konstrukcja, którą coraz częściej można spotkać w rzeczywistym świecie. Robot, który zyskał już nawet imię i nazwisko - Edward Warchocki - pojawia się nie tylko w wiejskim krajobrazie, ale również na ulicach wielu miast. W internecie zaczęło przybywać nagrań dokumentujących jego obecność w najróżniejszych, często prozaicznych sytuacjach dnia codziennego.

Mimo rosnącej popularności Edwarda, cel jego istnienia pozostaje wielką zagadką. Na ten moment nie wiadomo, czy jest to element większej akcji marketingowej, projekt artystyczny, czy może usługa robota, którego można wynająć do pomocy. Na obudowie maszyny widoczny jest numer kontaktowy, jednak próby połączenia się z nim kończą się niepowodzeniem - obecnie numer jest nieosiągalny.

Postać Edwarda Warchockiego wzbudza ogromne zainteresowanie wszędzie tam, gdzie się pojawi. Mieszkańcy miast i wsi chętnie wyciągają telefony, by uwiecznić tego nietypowego przechodnia, który zdaje się idealnie wtapiać w lokalny koloryt. Pozostaje czekać na oficjalne informacje od twórców, którzy stoją za tym projektem, by dowiedzieć się, co tak naprawdę Edward robi na naszych ulicach.

Reklama
Reklama
@edwardwarchocki

Nie wiem

♬ Polskie kwiaty - Najpiękniejsze Polskie Przeboje Taneczne
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku