169
wyświetlenia
wyświetlenia
Większość z nas dłużej pije kawę, niż trwała wojna brytyjsko-zanzibarska z 1896 roku. To historyczny rekord świata, który udowadnia, że z Imperium Brytyjskim nie należało zadzierać przed śniadaniem.
Samozwańczy sułtan Khalid bin Barghash przeął władzę bez zgody Brytyjczyków i zabarykadował się w pałacu. Brytyjczycy dali mu ultimatum, miał czas do 9:00 rano, 27 sierpnia aby się poddać, Sułtan myślał jednak, że to blef.
O 9:02 brytyjskie okręty otwierają ogień. Pałac zamienia się w ruinę, a jedyny statek Zanzibaru idzie na dno.
Sułtan ucieka tylnym wyjściem do konsulatu Niemiec, zanim opadł pierwszy dym.
O 9:40 jest już po wszystkim.
Bilans? Brytyjczycy odnieśli zwycięstwo w 38 minut, tracąc tylko jednego rannego marynarza. Zanzibar stracił 500 osób i... honor.
Rozmowy na Facebooku