wyświetlenia
Do zdarzenia doszło w Gdańsku, a zgłoszenie trafiło do policjantów z komisariatu przy ul. Kartuskiej. Z relacji wynikało, że młody mężczyzna był na miejscu w towarzystwie kobiety i dziecka. To właśnie wtedy miał wyrzucić swojego kota z transportera, a chwilę później kopnąć zwierzę, bo nie chciało odejść.
Policjanci szybko zajęli się sprawą. Zabezpieczyli nagrania z monitoringu i przesłuchali świadka, który widział całe zdarzenie. Te czynności pozwoliły wytypować sprawcę, a później doprowadziły do jego zatrzymania.
Jak ustalili funkcjonariusze, właścicielem kota był 20-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że zwierzę było agresywne i dlatego postanowił się go pozbyć. Na szczęście całej sytuacji przyglądał się świadek, który nie przeszedł obojętnie obok losu kota. Odnalazł zwierzę i zapewnił mu opiekę.
Kot był przestraszony i miał zakrwawiony nosek. Obecnie znajduje się pod opieką gdańskiego schroniska Promyk, gdzie czeka na nowy dom. Zatrzymany 20-latek usłyszał zarzut znęcania się nad zwierzęciem. Policja przypomina, że takie zachowanie jest przestępstwem.
To kolejna sprawa, która pokazuje, jak duże znaczenie ma reakcja przypadkowych świadków. Gdyby nie osoba, która zauważyła całe zdarzenie i pomogła zwierzęciu, finał tej historii mógłby wyglądać dużo gorzej. W tym przypadku kot przeżył i trafił pod opiekę ludzi, którzy mogą mu pomóc.
Źródło foto/wideo: KMP GdańskGdańscy policjanci zatrzymali 20 latka, który znęcał się nad kotem
Rozmowy na Facebooku