Nietypowa interwencja rozpoczęła się w nocy z 22 na 23 lipca w Warszawie. Kierowca autobusu linii N02 zauważył 14-letniego pasażera, który od około dwóch godzin jeździł nocnym autobusem w tę i z powrotem. Chłopiec miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki i sportowe buty. Zaniepokojony kierowca poprosił o pomoc patrol straży miejskiej.

Początkowo nastolatek powiedział funkcjonariuszom jedynie, że „sobie jeździ”. Podczas rozmowy na przystanku przy ulicy Handlowej wyznał jednak, że dwa tygodnie wcześniej uciekł z domu, ponieważ denerwowało go rodzeństwo. Przez ten czas miał utrzymywać się samodzielnie, a pieniądze na jedzenie zdobywał, zbierając i oddając butelki kaucyjne.

Strażnicy podali chłopcu wodę, zapytali, czy jest głodny, i upewnili się, że nie wymaga pomocy medycznej. Próby skontaktowania się z jego matką nie przyniosły rezultatu, dlatego na miejsce wezwano policję. Po sprawdzeniu danych potwierdzono, że 14-latek był poszukiwany w związku z ucieczką z domu. Policjanci przejęli opiekę nad chłopcem i podjęli dalsze czynności w celu jego powrotu do domu.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Od dzisiaj obowiązuje zakaz patostreamingu. Czy to koniec z galami patogal i transmisjami z sejmu?
Od dzisiaj obowiązuje zakaz patostreamingu. Czy to koniec z galami patogal i transmisjami z sejmu?
Ponad 19 godzin negocjacji na Bemowie. Mężczyzna przez ponad 19 godzin stał na parapecie 9. piętra
Ponad 19 godzin negocjacji na Bemowie. Mężczyzna przez ponad 19 godzin stał na parapecie 9. piętra