W nocy z soboty na niedzielę na drodze krajowej nr 91 w miejscowości Narkowy w powiecie tczewskim zderzyły się dwa samochody marki Audi. Zginęło dwóch 29-letnich pasażerów, a siła uderzenia była tak duża, że jedno z aut zostało rozerwane na części.
Nie ustąpiła pierwszeństwa
Do wypadku doszło w niedzielę, 23 sierpnia, około godziny 3:40 na DK 91 między Tczewem a Gniewem. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 32-letnia kierująca Audi podczas skrętu w lewo nie ustąpiła pierwszeństwa 20-letniemu kierowcy jadącemu z przeciwnego kierunku.
Zderzenie było tak potężne, że jeden z pojazdów został całkowicie rozerwany. Podróżowały nim trzy osoby. Dwóch 29-letnich pasażerów zginęło na miejscu, mimo natychmiast podjętych działań ratunkowych.



OSP Subkowy
Kierująca trafiła do szpitala śmigłowcem
32-latka, która według policji doprowadziła do wypadku, została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Gdańsku. Jeśli jej stan zdrowia na to pozwoli, zostanie przesłuchana. Do szpitala trafiły też osoby jadące drugim Audi. Policja informuje o czterech rannych, choć według GDDKiA oboma autami podróżowało łącznie siedem osób, co wskazywałoby na pięciu poszkodowanych.
Na miejscu pracowały zastępy z JRG Tczew i OSP Subkowy, cztery zespoły ratownictwa medycznego oraz LPR. Droga krajowa była przez kilka godzin zablokowana, przejezdność przywrócono około godziny 9:15.

To nie pierwsza tragedia w tym miejscu
Do wypadku doszło na prostym, szerokim odcinku, na którym od kilku dni obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h. Co więcej, w tej samej miejscowości pod koniec kwietnia zginęły dwie osoby w zderzeniu Volkswagena z Chryslerem.
Dokładne okoliczności nocnej tragedii wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury.