wyświetlenia
Nagranie znajduje się pod tekstem
Po około kwadransie mężczyźni mieli poprosić właściciela, by usiadł obok nich. Zaczęli wypytywać go o nieznaną mu osobę. Gdy odpowiedział, że jej nie zna, jeden z nich miał stać się agresywny. Według opisu właściciela padły groźby, a napastnik miał nawet unieść pięść, jakby chciał go uderzyć. Mężczyzna próbował jednak załagodzić sytuację i odszedł, by uniknąć konfliktu.
W tym czasie sprawcy mieli wykorzystać moment i kilka razy kraść jedzenie oraz napoje znajdujące się w pobliżu kasy. To jednak nie był koniec. Gdy właściciel wrócił, ponownie miał zostać zastraszony. Jak twierdzi, usłyszał słowa: „Czy rozwozisz jedzenie? Uważaj na siebie”.
Najbardziej szokujący moment miał nadejść chwilę później. Około godziny 13:00 z zewnątrz miał zostać rzucony talerz z jedzeniem, który uderzył właściciela w głowę. Kilka minut później w lokalu rozległ się głośny huk. Jak się okazało, zniszczona została część wyposażenia przy kasie. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia.
Na miejsce wezwano policję, która prowadziła czynności przez kilkadziesiąt minut. Właściciel podkreśla, że nie zna tych osób, wcześniej nie miał z nimi żadnego konfliktu, a całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring. Dla niego i pracownicy była to wyjątkowo stresująca i traumatyczna sytuacja.
Źródło foto: screen z nagrania
Rozmowy na Facebooku