wyświetlenia
Głównym motywem całego zamieszania stał się legendarny już, dwudziestodwustronicowy dokument Wojtka Goli. Włodarz Fame MMA postanowił publicznie zażartować z krążących wokół niego internetowych memów i ogłosił, że dla jednego człowieka byłby w stanie całkowicie unieważnić to słynne, opasłe pismo. Tym „wybrańcem” okazał się nie kto inny, jak popularny influencer Łatwogang, który w nagrodę za swoją wyjątkowość otrzymał od Goli soczystego buziaka w policzek.
Spontaniczny pocałunek i rzucony z kamienną twarzą tekst o unieważnianiu dokumentów błyskawicznie rozbawiły komentujących na platformie X. Zamiast szukać w tym głębszego dna, fani docenili ogromny dystans, jaki obaj twórcy mają do siebie oraz do plotek regularnie zalewających sieć. Wygląda na to, że potężne oświadczenia prawne i oficjalne pisma nie mają żadnych szans w starciu z czystym, internetowym bromance'em, który na chwilę przyćmił standardowe, brutalne zapowiedzi nadchodzących walk.
Cała sytuacja idealnie pokazuje, że w świecie internetowych celebrytów najlepszą walutą wciąż pozostaje dobra zabawa i umiejętność śmiania się z samego siebie. Zamiast kolejnej nudnej konferencji prasowej dostaliśmy krótką, absurdalną scenkę, która idealnie rozładowuje atmosferę wokół znanych postaci.
Rozmowy na Facebooku