menu
Fala fejkowych nagrań o śniegu na Kamczatce. Udostępniają je nawet posłowie
Fala fejkowych nagrań o śniegu na Kamczatce. Udostępniają je nawet posłowie
O sytuacji na Kamczatce będzie się mówiło jeszcze przez lata, jednak nie tylko w kontekście rekordowych opadów śniegu. Region ten stał się właśnie tłem dla jednego z największych oszustw z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w ostatnim czasie.

Fejkowe nagrania pod artykułem

Rosyjscy oraz zagraniczni influencerzy robią wszystko, aby wykorzystać globalne zainteresowanie tematem zasypanych miast i jak najszybciej spieniężyć swoje materiały w internecie. Wykorzystują do tego zaawansowane narzędzia AI, sprytnie wplatając sztucznie wygenerowane ujęcia pomiędzy prawdziwe kadry, co ma zmylić odbiorców i uwiarygodnić przekaz.

Taka strategia doprowadziła do fali globalnej dezinformacji. Okazało się, że na manipulację podatni są nie tylko zwykli użytkownicy mediów społecznościowych, ale również polscy politycy oraz influencerzy, którzy zaczęli masowo udostępniać kłamliwe nagrania. Jeden z nich posunął się nawet do bronienia materiałów hasłem, że nie jest to AI, mimo ewidentnych śladów ingerencji cyfrowej. Manipulacja powiodła się na tyle skutecznie, że niektóre duże i poważne portale informacyjne zaczęły dodawać te filmiki do swoich artykułów, traktując je jako autentyczne relacje.

Materiały te szybko stały się paliwem dla sporów politycznych i światopoglądowych. Sfałszowane nagrania służą politykom do promowania własnych poglądów i haseł, takich jak te o "płonącej planecie". Pojawiają się też komentarze sugerujące, że Europa wpada w panikę przy niewielkich opadach, podczas gdy na Kamczatce ludzie rzekomo zjeżdżają na nartach z dachów budynków po 50-metrowych zaspach. To celowe wprowadzanie w błąd ma na celu manipulowanie nastrojami społecznymi przy pomocy obrazów, które w rzeczywistości nigdy nie powstały bez udziału algorytmów. Cały ten festiwal fałszu pokazuje, jak łatwo nowoczesna technologia może zniekształcić rzeczywistość w debacie publicznej.

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku