Wrzosek i Szpilka obiecali rewanż. Warunek? 45 milionów złotych na charytatywnym streamie Łatwoganga
wyświetlenia
Wrzosek i Szpilka obiecali rewanż na streamie Łatwoganga. Jutro walka, jeśli padnie 45 milionów
<b>Polski internet oszalał na punkcie charytatywnego streamu Patryka "Łatwoganga" Garkowskiego dla Fundacji Cancer Fighters - i właśnie dostał kolejny powód do szaleństwa. Arkadiusz Wrzosek i Artur Szpilka pojawili się na transmisji i złożyli obietnicę, która zelektryzowała fanów MMA: jeśli zbiórka dobije do 45 milionów złotych, jutro zobaczymy ich rewanż - na żywo u Łatwoganga.</b>
To nie jedyna obietnica, jaka padła podczas tej wyjątkowej transmisji. Na screenshocie z live'a widać cały "cennik" celów, które motywują widzów do wpłat:
- 37,5 mln zł - buziak Julii Wieniawy i Adama do 13:00
- 40 mln zł - do 15:00 licytacja kolejnej nocowanki z Julią Wieniawą wraz z całą ekipą rodzinkową
- 45 mln zł - walka rewanżowa Arkadiusz Wrzosek vs Artur Szpilka na żywo u Łatwoganga
W chwili pojawienia się Wrzoska i Szpilki na streamie zbiórka przekroczyła już 8 milionów złotych tylko w ramach jednej ze zbiórek, a łączna kwota bezpośrednio dla fundacji wynosiła blisko 5 milionów złotych. Całościowo zebrana suma była już znacznie wyższa - na dwa dni przed zakończeniem akcji przekroczyła 31 milionów złotych.
Rewanż, na który Polska czeka od 14 sekund
Przypomnijmy - pierwsza walka między tymi zawodnikami zapisała się w historii polskiego MMA z jednego prostego powodu: trwała 14 sekund. Podczas gali XTB KSW 94 Wrzosek wszedł do oktagonu z Szpilką i pokonał go przez techniczny nokaut - błyskawicznie i bez litości.
Artur Szpilka nie ukrywał nigdy, że ta porażka go boli. Były bokser wielokrotnie deklarował, że rewanż z Wrzoskiem jest jego głównym celem, niezależnie od tego, na jakim etapie kariery będą obaj zawodnicy. Wrzosek z kolei nigdy nie zamykał drzwi na drugi pojedynek, przyznając, że marketingowa wartość takiego starcia jest ogromna.
Teraz obaj wyszli z propozycją, która łączy sport z wielką sprawą. Nie ma bardziej szlachetnego powodu, żeby wbić 45 milionów.
Stream, który zmienił polską charytatywność
Inicjatywa charytatywna, która zdominowała polską sieć, wystartowała 17 kwietnia. Jej organizatorem jest Patryk "Łatwogang" Garkowski - 23-letni influencer z Radomia, znany wcześniej z viralowych wyzwań i ogromnej interakcji z widzami. Fundamentem akcji stał się utwór "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" nagrany przez Bedoesa 2115 wspólnie z Mają Mecan - 11-letnią pacjentką onkologiczną mierzącą się z trzecim nawrotem choroby.
Początkowo zakładano zebranie 500 tys. zł. Cel zrealizowano niemal natychmiast po starcie. Na streamie pojawiali się kolejni goście - między innymi Doda i sam Bedoes, który przekazał na fundację ponad 720 tysięcy złotych w ramach jednej wpłaty. Teraz do grona gości dołączyli Wrzosek i Szpilka, podnosząc stawkę na zupełnie nowy poziom.
Stream kończy się 26 kwietnia. Jeśli Polska zdoła wbić 45 milionów - kibice MMA dostaną od Wrzoska i Szpilki coś, na co czekają od ponad roku.
Rozmowy na Facebooku