Wieczorem w sobotę 1 sierpnia na osiedlu Muchobór Wielki we Wrocławiu 30-letnia kobieta została zaatakowana nożem na klatce schodowej jednego z bloków przy ulicy Gagarina. Napastnik zadał jej ciosy i uciekł, ale został ujęty jeszcze tej samej nocy. To 18-letni obywatel Ukrainy. Poszkodowana Polka trafiła do szpitala w stanie zagrażającym życiu, a sprawę zakwalifikowano jako usiłowanie zabójstwa.
Do zdarzenia doszło późnym wieczorem, w miejscu, które mieszkańcy uważali za jedno z najspokojniejszych w tej części miasta. Muchobór Wielki to osiedle typowo mieszkaniowe, z blokami, domami jednorodzinnymi i niewielkim ruchem po zmroku. Ulica Gagarina nie kojarzy się z incydentami kryminalnymi, tym większe poruszenie wywołało to, co wydarzyło się na klatce schodowej jednego z tamtejszych budynków.
Według ustaleń służb 30-latka została zaatakowana nożem tuż przy wejściu na klatkę. Napastnik miał zadać jej kilka ciosów, powodując ciężkie obrażenia, po czym oddalił się z miejsca zdarzenia. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Ratownicy udzielili kobiecie pierwszej pomocy, a następnie przetransportowali ją do szpitala.
Zatrzymanie kilka godzin po ataku
Jeszcze tego samego wieczoru funkcjonariusze wydziału kryminalnego z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna zatrzymali podejrzanego.
Rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu podkom. Aleksandra Freus potwierdziła zarówno sam przebieg zdarzenia, jak i skuteczność działań śledczych. Przekazała, że zatrzymany to 18-letni obywatel Ukrainy, a pokrzywdzona to 30-letnia Polka. Wskazała również, że kobieta pozostaje w szpitalu, a jej stan jest zagrażający życiu.
Policjantka podkreśliła, że na obecnym etapie trwają intensywne czynności i służby nie mogą ujawnić więcej szczegółów dotyczących okoliczności napaści.
Śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa
Ze względu na charakter obrażeń, jakich doznała kobieta, sprawę zakwalifikowano jako usiłowanie zabójstwa. To kwalifikacja o poważnych konsekwencjach. Usiłowanie zabójstwa jest zagrożone tą samą karą co dokonanie czynu, a więc karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karą 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotniego pozbawienia wolności.
Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Śledczy zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia i przesłuchują świadków. Celem czynności jest odtworzenie dokładnego przebiegu napaści oraz ustalenie, co kierowało napastnikiem.
Zatrzymany 18-latek pozostaje do dyspozycji prokuratury.
Prokuratura ma zabrać głos w poniedziałek
Więcej informacji o sprawie ma zostać przekazanych w poniedziałek. Wtedy powinny zapaść decyzje dotyczące zarzutów wobec zatrzymanego oraz ewentualnego wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania.
Do tego czasu 18-latek pozostaje osobą zatrzymaną, wobec której nie sformułowano jeszcze formalnych zarzutów, i przysługuje mu domniemanie niewinności. Stan 30-letniej kobiety wciąż określany jest jako zagrażający życiu.