Grzegorz Braun usłyszał w czwartek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie zarzuty popełnienia czterech przestępstw. Europoseł nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Szczegóły ujawnił prokurator krajowy Dariusz Korneluk w rozmowie w TVN24.

Cztery sprawy z wiosny 2025 roku

Korneluk w piątkowym wydaniu programu "Jeden na jeden" w TVN24 wyliczył, czego dotyczą zarzuty. Chodzi o kradzież flagi Ukrainy z Urzędu Miasta w Białej Podlaskiej, kradzież flagi Unii Europejskiej z holu Ministerstwa Przemysłu w Katowicach, zniszczenie wystawy poświęconej społeczności LGBT+ w Sejmie oraz pomówienie Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Ostatnia sprawa dotyczy słów, które padły podczas jednej z debat prezydenckich w kwietniu 2025 roku. Braun nazwał wtedy żółtego żonkila, symbol corocznej akcji społeczno-edukacyjnej organizowanej przez muzeum, "znakiem hańby".

Wystawę w holu głównym Sejmu polityk zniszczył w czerwcu 2025 roku. Po tym zdarzeniu otrzymał zakaz wstępu na teren parlamentu, który obecny marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział utrzymać.

Najpierw immunitet, potem zarzuty

Postawienie zarzutów było możliwe dopiero po tym, jak pod koniec marca Parlament Europejski uchylił Braunowi immunitet w tych konkretnych sprawach. Wniosek w tej sprawie skierowała w lipcu 2025 roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga.

PE kilkukrotnie zgadzał się już na ściganie Brauna, za każdym razem w odniesieniu do osobnej sprawy. W kwietniu tego roku zrobił to w związku z blokowaniem drogi dojazdowej w Jedwabnem podczas ubiegłorocznych obchodów rocznicy mordu na ludności żydowskiej.

Kolejne postępowania w toku

Równolegle wrocławska prokuratura od miesięcy bezskutecznie próbuje przedstawić Braunowi zarzuty w sprawie wtargnięcia do szpitala w Oleśnicy w kwietniu 2025 roku, w tym pozbawienia wolności lekarki. Polityk w maju opuścił gabinet prokuratora w trakcie odczytywania zarzutów, dlatego prokurator generalny Waldemar Żurek wystąpił do PE o zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.

Od grudnia zeszłego roku przed sądem w Warszawie toczy się też proces Brauna dotyczący między innymi zgaszenia gaśnicą świec chanukowych w Sejmie w 2023 roku.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Propalestyńscy aktywiści zdemolowali auta warszawskiej firmy i opublikowali nagranie z akcji
Propalestyńscy aktywiści zdemolowali auta warszawskiej firmy i opublikowali nagranie z akcji
Zabójca z afery "łowców skór" opuścił więzienie. Miał siedzieć do 2029 roku
Zabójca z afery "łowców skór" opuścił więzienie. Miał siedzieć do 2029 roku