Do gwałtownego wzrostu strat rosyjskiej armii przyczyniły się między innymi nasilone ataki ukraińskich dronów. Bezzałogowce są wykorzystywane do wykrywania i niszczenia rosyjskich żołnierzy, pojazdów, artylerii oraz tras zaopatrzeniowych.

Według analizy amerykańskiego ośrodka CSIS właśnie rozwój wojny dronowej był jednym z głównych powodów rosnących strat Rosjan na froncie.
W lipcu 2026 roku Rosja miała stracić 42 860 żołnierzy, najwięcej od początku tego roku. Ukraiński Sztab Generalny zalicza do tej liczby poległych na froncie, rannych oraz żołnierzy, którzy zmarli później wskutek odniesionych obrażeń. W styczniu straty wyniosły 31 710 żołnierzy, w lutym 26 090, w marcu 31 960, w kwietniu 32 980, w maju 33 760, a w czerwcu 39 290. Łącznie w ciągu pierwszych siedmiu miesięcy 2026 roku rosyjska armia miała stracić 238 650 ludzi.

W zestawieniu wszystkich miesięcy od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji lipiec 2026 roku zajmuje czwarte miejsce. Wyższe straty Rosja miała ponieść w grudniu 2024 roku, 48 670 ludzi, w styczniu 2025 roku, 48 240, oraz w listopadzie 2024 roku, 45 720. Łącznie ukraiński Sztab Generalny szacuje rosyjskie straty na 106 720 żołnierzy w 2022 roku, 253 290 w 2023 roku, 430 790 w 2024 roku i ponad 418 tys. w 2025 roku. Do 1 sierpnia 2026 roku całkowita liczba zabitych i rannych miała wzrosnąć do około 1 447 620. Są to szacunki strony ukraińskiej, których nie można obecnie w pełni zweryfikować w niezależnych źródłach.