Skrajna głupota, brak wyobraźni i lekceważenie przepisów - tak można podsumować to, co nastolatek na elektrycznej hulajnodze wyprawiał na jednej z gorzowskich ulic. Najpierw wskoczył pod maskę samochodu, pokazał kierowcom środkowy palec, a na koniec wyprzedził stojący tramwaj z lewej strony, wjeżdżając na torowisko przeznaczone dla przeciwnego kierunku jazdy. Całość nagrał jeden z kierowców i wrzucił do sieci.
Wyprzedził tramwaj po lewej stronie
Do zdarzenia doszło w rejonie CEZiB przy Warszawskiej. Na chodniku stało sporo osób, które chciały wsiąść do tramwaju. Samochody zatrzymały się przed przystankiem, żeby przepuścić pieszych i pozwolić im bezpiecznie dojść do pojazdu. Dla młodego człowieka na hulajnodze taka chwila oczekiwania okazała się najwyraźniej nie do zniesienia.
Nastolatek zjechał z chodnika i wyprzedził tramwaj z lewej strony, wjeżdżając na torowisko dla pojazdów jadących z naprzeciwka. Taki manewr w wykonaniu kierowcy auta uchodzi za skrajną głupotę, a w przypadku niechronionego użytkownika hulajnogi to prosta droga do tragedii. Tramwaj waży kilkadziesiąt ton i nie zatrzyma się w miejscu, a wyjechanie zza jego tyłu wprost pod nadjeżdżający pojazd mogło się skończyć fatalnie.
Pokazał środkowy palec i jechał slalomem
Wcześniejsze zachowanie nastolatka było równie niebezpieczne. Film trafił na profil Bandyci Drogowi i szybko wywołał falę oburzenia. Autorka nagrania opisała, że młody człowiek wyskoczył na hulajnodze prosto przed maskę jej samochodu, jechał slalomem środkiem pasa i pokazał kierowcom środkowy palec, po czym zaczął wykonywać kolejne niebezpieczne manewry.
Sprawą zainteresowała się też policja. Jego obowiązują takie same zasady jak rowerzystę, a rowerzysta nie powinien wyprzedzać pojazdów, które zatrzymują się, aby ustąpić pierwszeństwa. Jeżeli uda się ustalić personalia tej osoby, sprawa może trafić do sądu - mówi Grzegorz Jaroszewicz z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.