Popek znów przyciągnął uwagę, tym razem na lotnisku. Jak podaje Fakt, raper tuż przed kontrolą bezpieczeństwa sięgnął po tzw. małpkę, opróżnił ją i dopiero potem ruszył dalej. Całą sytuację uchwycili paparazzi. Na zdjęciach widać też, że po wszystkim butelka nie wylądowała byle gdzie, tylko została wyrzucona do kosza stojącego obok bramek. Można więc powiedzieć, że nawet w dość kontrowersyjnej scenie znalazł się drobny akcent odpowiedzialności.
Jastrząb Post przypomina przy okazji, że Popek wielokrotnie opowiadał publicznie o swoich problemach z alkoholem i narkotykami. Raper nie ukrywał, że przez lata nie panował nad używkami, a w utworze „Nie anonimowy narko alkoholik” ostrzegał innych przed drogą, z której sam próbował wracać. Dlatego zdjęcia z lotniska mogą budzić różne reakcje: jedni potraktują je jako kolejny wybryk znanego skandalisty, inni jako smutny obraz człowieka, który od dawna otwarcie mówi, że z używkami miał poważny problem.