Ralph Kamiński zapowiedział kroki prawne wobec twórcy internetowego prowadzącego kanał "Polityka Siwego". Powodem jest rolka, w której instagramer przypomniał i skomentował archiwalną wypowiedź piosenkarza z wywiadu u rapera Słonia. Artysta uznał ją za hejt i dezinformację, twórca i część internautów odbierają to jako próbę uciszenia krytyki.
Spór dotyczy słów, które padły kilka lat temu, a mimo to wciąż wracają do Kamińskiego jak bumerang.
O co poszło
W rozmowie u Słonia, w podcaście "Dwa Światy", Kamiński mówił o zdrowiu psychicznym i terapii. Stwierdził, że chodzenie do psychologa powinno być obowiązkiem, szczególnie w branży artystycznej, i dodał wtedy niefortunne "co innego, jak pracujesz w jakimś tam sklepie". Te słowa już wówczas wywołały falę oburzenia, a sam artysta wkrótce po nich przepraszał, tłumacząc, że porównanie było nieprzemyślane.
Instagramer z kanału "Polityka Siwego" w swoim materiale wrócił do tej wypowiedzi. Skrytykował sposób myślenia Kamińskiego, zarzucając mu dzielenie ludzi na lepszych i gorszych oraz sugerowanie, że osoby spoza świata artystycznego są mniej narażone na problemy psychiczne. Podkreślał, że praca kasjera jest społecznie potrzebna i nie oznacza mniejszego ryzyka chorób takich jak depresja.
Warto zaznaczyć, że komentowana wypowiedź nie jest świeża, padła w 2020 roku i była już szeroko opisywana. To jeden z głównych argumentów, po które sięgnął sam artysta.
@ralphkaminski MÓWIĘ STOP! 🛑 STOP HEJT, STOP PRZEMOCY, STOP SIANIU DEZINFORMACJI W INTERNECIE, STOP ANONIMOWOŚCI W SIECI 🛑✌🏻
♬ oryginalny dźwięk - ralphkaminski
Reakcja Ralpha Kamińskiego
Odpowiedź piosenkarza była stanowcza. W swoim oświadczeniu oskarżył twórcę o szerzenie nieprawdy i nabijanie zasięgów jego kosztem.
- To, co zrobiłeś, nagrywając tę rolkę (...) jest karygodne i skandaliczne. Nie ma mojej zgody na to, by siać w internecie nieprawdę - napisał.
Kamiński zarzucił autorowi rolki brak rzetelnego sprawdzenia tematu. Przypomniał, że za swoje słowa przepraszał już wcześniej. Tłumaczył, że w czasie tamtego wywiadu był młody, zestresowany i dopiero zaczynał własną terapię. Zaznaczył też, że sam w przeszłości pracował jako sprzedawca i kasjer, między innymi w Empiku i Starbucksie, więc jego intencją nie było umniejszanie komukolwiek. Dziś, jak deklaruje, uważa, że równy dostęp do pomocy psychologicznej powinien mieć każdy.
Pozew i odcięcie od sieci
Artysta poinformował, że składa pozew o zniesławienie przeciwko twórcy kanału. Jak zapowiedział, ewentualna wygrana kwota ma w całości trafić na rzecz Fundacji Anny Dymnej "Mimo Wszystko".
Kamiński ogłosił również, że odcina się od komentarzy i mediów społecznościowych, które od dłuższego czasu są dla niego źródłem hejtu. Poprosił przy tym fanów, by kontaktowali się z nim odtąd wyłącznie tradycyjną drogą, listownie, na adres jego menedżmentu.
@piekarnik1992 Artyści są bardziej narażeni na depresję?? #foryou #dc #slon #ralphkaminski #rap
♬ dźwięk oryginalny - piekarzyk 🇵🇱🇨🇭
Dwa spojrzenia na tę samą sprawę
Cała sytuacja pokazuje napięcie, które trudno rozstrzygnąć jednoznacznie. Z jednej strony Kamiński od lat mierzy się z falą hejtu i ma za sobą wygraną sprawę sądową przeciwko internaucie, który obrażał go pod jednym z postów. Z tej perspektywy jego stanowczość bywa odczytywana jako konsekwentna walka o granice.
Z drugiej strony pojawia się pytanie, czy przypomnienie i krytyka publicznej wypowiedzi sprzed lat to już hejt, czy mieszcząca się w normie ocena słów osoby publicznej. Część internautów wskazuje, że artysta sam te słowa wypowiedział, więc trudno traktować ich komentowanie jako atak.
Gdzie przebiega granica między krytyką a hejtem, pozostaje pytaniem otwartym, i to ono najbardziej rozgrzewa dyskusję wokół tej sprawy.