Krzysztof Rutkowski opublikował kolejne nagranie tyle, że tym razem przypadkowo ujawnił swoje pełne dane wrażliwe. Znany celebryta chciał pochwalić się przed swoimi obserwatorami ukończeniem szkolenia dla osób ubiegających się o wydanie licencji detektywa oraz czystą kartoteką karną. W tym celu zaprezentował do kamery oficjalne dokumenty, robiąc to jednak w sposób tak nieostrożny, że każdy internauta mógł bez trudu odczytać jego najbardziej prywatne informacje.

Podczas prezentacji zaświadczenia o ukończeniu 50-godzinnego kursu w Szczecinie oraz zapytania z Krajowego Rejestru Karnego, Rutkowski odsłonił m.in. swój pełny numer PESEL, dokładną datę i miejsce urodzenia, a także adres zamieszkania w Łodzi. W kadrze znalazły się również imiona jego rodziców oraz nazwisko rodowe matki. Pokazując te pisma jako dowód na to, że ma pełne podstawy do ubiegania się o nową licencję, były detektyw najwyraźniej zapomniał o jakichkolwiek zasadach ochrony prywatności i bezpieczeństwa w sieci.

Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że mówimy o osobie, która od lat działa w branży bezpieczeństwa.. Wrzucenie do internetu tak szczegółowego zestawu danych to gotowy przepis na kradzież tożsamości. Nagranie jest w dalszym ciągu publiczne. Możliwe, że Pan Krzysztof zastrzegł swoje dane, jeżeli tego nie zrobił to proponujemy to zrobić jak najszybciej ponieważ z takimi danymi przestępcy mogą zrobić sporo zamieszania.
Źródło instagram.com