18 stycznia 2020 roku Erling Haaland po raz pierwszy pojawił się na boisku w meczu Bundesligi. Borussia Dortmund przegrywała na wyjeździe z Augsburgiem 1:3, gdy 19-letni Norweg wszedł z ławki w 56. minucie. Zaledwie trzy minuty później zdobył pierwszą bramkę, a następnie trafił jeszcze w 70. i 79. minucie, kompletując hat-tricka w ciągu zaledwie 20 minut. Dortmund odwrócił losy spotkania i wygrał 5:3, a cały piłkarski świat zobaczył, że na jego oczach rodzi się napastnik wyjątkowy.

instagram

Dziś Haaland jest największą gwiazdą Manchesteru City i jednym z najskuteczniejszych piłkarzy na świecie. Sezon 2025/2026 zakończył z 38 golami w 52 występach, a przed rozpoczęciem mundialu miał już 162 bramki w 198 meczach dla angielskiego klubu. Teraz błyszczy również na mistrzostwach świata — po dwóch trafieniach przeciwko Brazylii ma siedem goli w czterech spotkaniach turnieju i poprowadził Norwegię do pierwszego w jej historii ćwierćfinału mundialu. Debiutancki hat-trick w Augsburgu nie był więc jednorazowym przebłyskiem, lecz początkiem kariery jednego z najlepszych strzelców swojego pokolenia.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
42-latka bez uprawnień z promilami kierowała autem. Przed policjantami schowała się w bagażniku
42-latka bez uprawnień z promilami kierowała autem. Przed policjantami schowała się w bagażniku
70-latka potrącona przez cofającego kuriera, jej życia nie udało się uratować
70-latka potrącona przez cofającego kuriera, jej życia nie udało się uratować