Kłótnia w taksówce we Wrocławiu zakończyła się sytuacją, jakiej nie powstydziłby się scenarzysta komedii. Kierowca po awanturze z pasażerem postanowił przerwać kurs i go wysadzić. Gdy jednak wysiadł z auta, klient zablokował drzwi od środka i odmówił opuszczenia pojazdu. Taksówkarz został na zewnątrz własnego samochodu.

Chciał wysadzić klienta, sam został za drzwiami

Między taksówkarzem a jego pasażerem doszło podczas kursu do ostrej wymiany zdań. Kierowca uznał, że dalsza jazda nie ma sensu, i postanowił zakończyć przejazd, a klienta wyprosić z samochodu. Mężczyzna wysiadł z auta, by wyciągnąć pasażera z tylnej kanapy.

To był błąd. Klient w mgnieniu oka zablokował zamki i rozsiadł się wygodnie na tylnym siedzeniu. Taksówkarz zaczął obchodzić samochód dookoła i po kolei szarpać za każdą klamkę, ale wszystkie drzwi były zamknięte. Bezradny kierowca mógł już tylko zadać pytanie, które słychać na nagraniu: "I co zrobić w takiej sytuacji?".

Pat doskonały

Sytuacja wygląda na patową w czystej postaci. Pasażer nie może nigdzie odjechać, bo nie ma kluczyków, ale kierowca nie może wrócić do własnego auta, bo klient nie zamierza go wpuścić. Nie wiadomo, jak długo trwało to oblężenie ani czy na miejsce została wezwana policja.

Jedno jest pewne: taksówkarze, którzy zobaczą to nagranie, drugi raz nie wysiądą z auta, zostawiając kluczyki w środku, dopóki niechciany pasażer siedzi na pokładzie.

A Wy co zrobilibyście na miejscu kierowcy?

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Ceny Paliwa Niżej powraca. Donald Tusk właśnie ogłosił decyzję rządu
Ceny Paliwa Niżej powraca. Donald Tusk właśnie ogłosił decyzję rządu
70-latka skręciła w złą ulicę w Stargardzie. Za jeden manewr policja wypisała jej mandaty na 10 tys. zł
70-latka skręciła w złą ulicę w Stargardzie. Za jeden manewr policja wypisała jej mandaty na 10 tys. zł