Podczas festiwalu Rap Południe na lotnisku w Bielsku-Białej Bedoes przerwał występ, wypatrzył ze sceny dziewczynę stojącą przy samych barierkach i zdjął z nadgarstka swojego Rolexa. Zegarek podał ochroniarzowi, a ten przekazał go dziewczynie razem z koszulką, w której raper chwilę wcześniej występował. Ze sceny padło zdanie, które w takich sytuacjach słyszy się rzadko: nie musisz go nosić, możesz go sprzedać. Nagranie w kilka godzin rozeszło się po sieci.

Uwagę Borysa Przybylskiego przykuła jedna z fanek stojących pod samą sceną. Dziewczyna przez cały koncert rapowała bezbłędnie każdy jego tekst, kawałek po kawałku. W pewnym momencie raper przerwał show i zwrócił się bezpośrednio do niej: „Chciałem dać Ci mój zegarek. Jesteś zaje*ista."

Zdjął Rolexa i podał go ochroniarzowi stojącemu między sceną a barierkami, a ten przekazał zegarek dziewczynie. Chwilę później był już u niej. Na nagraniach z publiczności słychać, jak wzruszona krzyczy w stronę sceny, że go kocha.

Zdanie, które zmienia sens prezentu

Najciekawsze jest to, co Bedoes dodał od razu po wręczeniu. „Nie musisz go nosić, możesz go sprzedać" powiedział ze sceny, a kilka godzin później powtórzył to samo w relacji na Instagramie.

„Do dziewczyny której oddałem Rolexa - proszę spienięż go bez wyrzutów sumienia i kup coś fajnego lub poleć na wakacje" napisał.

To nie jest przypadkowy dodatek. Prezent od gwiazdy zwykle zamienia się w pamiątkę, której nie wypada sprzedać, bo obdarowany naraża się na komentarze o tym, że zarobił na cudzym geście. Bedoes tę pułapkę rozbroił od razu, dając dziewczynie pisemne przyzwolenie na spieniężenie zegarka. Jeśli ktoś teraz zarzuci jej handel sentymentem, będzie miała odpowiedź od samego darczyńcy.

Dlaczego przepraszał kolegów z 2115

W tym samym wpisie znalazł się fragment, który tłumaczy, dlaczego ten gest ma dla rapera większy ciężar, niż wynikałoby z samej ceny.

„Do chłopaków z 2115 - przepraszam, że oddałem jednego z pięciu Rolexów ale tak trzeba było zrobić. Nie oddawajcie swoich to będziecie mieli pamiątki po mnie na kiedyś" napisał.

Chodzi o komplet pięciu zegarków, które Bedoes kupił sobie i najbliższym współpracownikom w 2022 roku. Były to modele Rolex Datejust 36, każdy dobierany indywidualnie, a łączną wartość całej piątki szacowano wtedy na ponad 200 tysięcy złotych, czyli mniej więcej czterdzieści tysięcy za sztukę. Raper tłumaczył wówczas, że nie chodziło o pokaz zamożności, tylko o symbol.

Oddając zegarek fance, rozbił ten komplet. Stąd przeprosiny skierowane do ekipy i prośba, żeby reszta swoich nie oddawała. To zdanie o pamiątkach „po mnie na kiedyś" jest w całym wpisie najmocniejsze i to ono najbardziej poszło w komentarzach.

Gest, który trafił w konkretny moment

Wpis zamknął zwrotem do całej publiczności: że pamięta, komu zawdzięcza możliwość koncertowania i życia z muzyki, i że nigdy nie przestanie tej wdzięczności pokazywać.

Nagranie rozeszło się błyskawicznie, a reakcje były niemal jednogłośnie pozytywne, co w polskim rapie nie zdarza się często. Warto zauważyć, w jakim towarzystwie ta historia wypłynęła: w tym samym tygodniu branżowe serwisy pisały o raperze zatrzymanym przez policję po szarpaniu dziewczyny na live i o kolejnej aferze wokół rapującej influencerki. Na tym tle scena z Bielska-Białej wyglądała jak zaprzeczenie wszystkiego, co zwykle trafia na nagłówki.

Dziewczyna wyszła z koncertu z zegarkiem za kilkadziesiąt tysięcy złotych, koszulką ze sceny i wyraźnym pozwoleniem, żeby zrobić z tym, co uzna za stosowne. Bedoes został z czterema Rolexami zamiast pięciu i z nagraniem, które zrobiło mu więcej dobrego niż niejeden teledysk.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
16-latek na hulajnodze zderzył się z pociągiem w Rzeszowie. Polregio pokazało nagranie z kabiny maszynisty
16-latek na hulajnodze zderzył się z pociągiem w Rzeszowie. Polregio pokazało nagranie z kabiny maszynisty
3-latek błąkał się przy ruchliwej ulicy. W mieszkaniu pijana matka, dwoje zaniedbanych dzieci i pies w fatalnym stanie
3-latek błąkał się przy ruchliwej ulicy. W mieszkaniu pijana matka, dwoje zaniedbanych dzieci i pies w fatalnym stanie