Kilka sekund mogło zapobiec poważnemu wypadkowi. 24 czerwca na przejeździe kolejowo-drogowym w Witanowie, na szlaku Teresin Niepokalanów - Błonie, doszło do zderzenia pociągu Kolei Mazowieckich z samochodem dostawczym, który unieruchomiony pozostał na torach.
Niestety kierowca nie skorzystał z najważniejszego rozwiązania w takiej sytuacji. Nie zadzwonił pod numer alarmowy 112 i nie podał numeru przejazdu z Żółtej Naklejki PLK. Taka informacja pozwala natychmiast powiadomić kolejarzy i wstrzymać ruch pociągów na zagrożonym odcinku.
Próbował zepchnąć auto z torów
Zamiast tego podjęto próbę zepchnięcia pojazdu z torów. Gdy sygnalizacja rozpoczęła działanie, a rogatki się zamknęły, było już za późno. Po chwili w samochód uderzył pociąg relacji Sochaczew - Mińsk Mazowiecki.
Drugim rozwiązaniem w sytuacji zagrożenia jest wyłamanie rogatki. To działanie zgodne z przepisami, które pozwala szybko opuścić przejazd i jednocześnie uruchamia procedury bezpieczeństwa na kolei. Niestety przy unieruchomionym aucie, to rozwiązanie nie wchodziło w grę.
Na szczęście nikt z pasażerów ani obsługi pociągu nie odniósł obrażeń. Zdarzenie spowodowało jednak ponad dwugodzinne utrudnienia w ruchu kolejowym.
Żółta Naklejka PLK może uratować życie
Znajduje się na każdym przejeździe kolejowo-drogowym w Polsce. Zawiera indywidualny numer przejazdu oraz numer alarmowy 112. Dzięki temu służby mogą błyskawicznie ustalić lokalizację zdarzenia i podjąć działania, w tym wstrzymać ruch pociągów.
Tylko w maju 2026 roku na numer 112 wpłynęło 1041 zgłoszeń z wykorzystaniem Żółtej Naklejki PLK. W 27 przypadkach konieczne było natychmiastowe wstrzymanie ruchu pociągów, a w 97 wprowadzono ograniczenia prędkości i polecenie ostrożnej jazdy.
Pamiętajmy: na przejeździe liczy się każda sekunda. W sytuacji zagrożenia dzwoń pod 112 i podaj numer z Żółtej Naklejki PLK.