Pijany Polak jechał traktorem po niemieckiej autostradzie. Wydmuchał ponad 2 promile

Kierowcy jadący nocą autostradą A19 w kierunku Rostocku nie wierzyli własnym oczom. Pasem awaryjnym, z prędkością około 40 km/h, sunął traktor z doczepioną maszyną rolniczą. Za kierownicą siedział 53-letni Polak, który po zatrzymaniu wydmuchał 2,36 promila.

Zygzakiem przez A19

Do zdarzenia doszło we wtorek 4 sierpnia około godziny 23:00 na autostradzie A19 łączącej Berlin z Rostockiem. Jeden z kierowców zadzwonił na policyjny numer alarmowy i zgłosił, że między zjazdami Güstrow i Glasewitz jedzie traktor zygzakiem. Chwilę później radiowóz policji autostradowej namierzył pojazd, który poruszał się już pasem awaryjnym, i zatrzymał go w rejonie zjazdu Glasewitz. Sama policja przyznała w komunikacie, że na taki widok trzeba było spojrzeć dwa razy, żeby uwierzyć w to, co jedzie autostradą.

Ponad 2 promile i brak uprawnień

Podczas kontroli funkcjonariusze szybko nabrali podejrzeń, że kierowca jest pijany. Alkomat wykazał 2,36 promila. Na tym nie koniec: 53-latek nie posiadał kategorii prawa jazdy wymaganej do prowadzenia traktora, więc do jazdy po pijanemu doszedł zarzut jazdy bez uprawnień. Mężczyznę przewieziono do szpitala w Güstrow, gdzie pobrano mu krew i zakazano dalszej jazdy. Traktor z autostrady musiała sprowadzić osoba z odpowiednimi uprawnieniami.

Traktora w ogóle nie powinno tam być

Według niemieckich mediów 53-latek pracuje w jednej z okolicznych firm rolniczych. Jak wyjaśnił rzecznik policji, jego pojazd w ogóle nie miał prawa wjechać na autostradę: przepisy dopuszczają tam wyłącznie pojazdy zdolne rozwinąć co najmniej 60 km/h, a traktor jechał czterdziestką. Niemieckie media zwracają uwagę, że mężczyzna postawił tym samym na szali swoją pracę w Niemczech.

Sprawą zajmuje się teraz policja z Rostocku, a 53-latek odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości i bez wymaganych uprawnień.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Ludzie śpią gdzie popadnie, nawet na taśmach bagażowych. Etna sparaliżowała lotnisko w Katanii
Ludzie śpią gdzie popadnie, nawet na taśmach bagażowych. Etna sparaliżowała lotnisko w Katanii
TVN na tropie afery śmieciowej i miliardowych dotacjach. Puste ciężarówki mają krążyć po stolicy
TVN na tropie afery śmieciowej i miliardowych dotacjach. Puste ciężarówki mają krążyć po stolicy