Nocny patrol z powiatu trzebnickiego otrzymał zgłoszenie o potrąconej sarnie leżącej przy drodze. Na miejscu okazało się, że młode zwierzę wciąż żyje. Policjanci zabezpieczyli je, ogrzali folią termiczną i czuwali przy nim do przyjazdu weterynarza.
Zgłoszenie przed 23.00
Do zdarzenia doszło podczas nocnej służby. Przed godziną 23.00 patrol w składzie mł. asp. Tomasz Targoński i st. post. Martyna Cisek dostał zgłoszenie o potrąconej sarnie znajdującej się przy drodze. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali zgłaszającego i szybko ustalili, że ranne zwierzę to młoda sarna, która mimo obrażeń nadal żyje.
Folia termiczna i czuwanie do przyjazdu specjalisty
Policjanci owinęli sarnę folią termiczną i przenieśli ją w bezpieczne miejsce w pobliżu radiowozu. W porozumieniu z dyżurnym zdecydowano o wezwaniu weterynarza. Do jego przyjazdu funkcjonariusze cały czas pilnowali zwierzęcia.
Na miejsce dotarł przedstawiciel Ośrodka Rehabilitacyjnego Zwierząt "Kątna". Po ocenie stanu sarny weterynarz przejął nad nią opiekę i przetransportował ją do ośrodka, gdzie otrzyma dalszą pomoc.
Jak podkreśla dolnośląska policja, służba to nie tylko pościgi i interwencje, ale czasem także ratowanie bezbronnego zwierzęcia, które samo nie poprosi o pomoc.