Węgierskie służby zaprezentowały na konferencji prasowej wyniki historycznej operacji antynarkotykowej. Skonfiskowano 522 kilogramy kokainy ukrytej w transporcie bananów z Ameryki Południowej - to największe przejęcie narkotyków w historii kraju.
Cynk od Francuzów
Sprawa ruszyła z końcem 2025 roku. Węgierskie służby zostały powiadomione przez francuskich celników w listopadzie 2025 roku, że jeden z kontenerów zmierzających na Węgry może zawierać ukryte narkotyki.
Kontenery dotarły do niemieckiego portu w Bremie 17 listopada. Stamtąd sześć z nich pojechało koleją na Węgry, podczas gdy 14 pozostałych trafiło ciężarówkami do Rumunii. Sprawa szybko przerodziła się w wielonarodową operację - do śledztwa włączyły się służby z Niemiec, Czech, Słowacji oraz węgierska Krajowa Administracja Skarbowa i Celna (NAV).
Siedem tysięcy skrzynek bananów
Wstępne prześwietlenie kontenera nie przyniosło rezultatów - funkcjonariusze postanowili jednak drążyć temat. Po ręcznym przeszukaniu około 7 000 skrzynek bananów w Wolnym Porcie Csepel w Budapeszcie znaleźli 438 paczek kokainy zawiniętych w folię stretch. Czarnorynkową wartość przejętego towaru oszacowano na 15 miliardów forintów, czyli około 42,3 miliona euro. Operacją kierował Máté Csupor, szef Wydziału Zwalczania Przestępczości Narkotykowej w węgierskim Krajowym Biurze Śledczym.

Nie tylko Budapeszt
Na tym jednak nie koniec. Powołana wspólna grupa zadaniowa węgierskiej policji, NAV i KR NNI wiosną 2026 roku namierzyła kolejny transport. W kontenerze, który wrócił z rumuńskiego Aradu, znaleziono dodatkowe 72 kilogramy kokainy o wartości szacowanej na około 2 miliardy forintów.
Przemytnicy zmieniają trasy
Śledztwo ujawniło szerszy trend w europejskim handlu narkotykami. Według śledczych przemyt kokainy w kontenerach podwoił się w ostatnich latach - transporty z Ekwadoru i Kolumbii coraz częściej trafiają do portów w Europie Środkowej i Południowej, zamiast opierać się wyłącznie na tradycyjnych punktach wejścia, takich jak Rotterdam czy Antwerpia.

Łącznik z niemieckiej Służby Kryminalnej Celnej Thomas Rapp podkreślił ogrom wyzwania stojącego przed służbami. Tylko hamburski port obsłużył w 2024 roku około 7,8 miliona kontenerów, co zmusza celników do polegania przede wszystkim na analizie ryzyka i wywiadzie operacyjnym. Węgierskie służby tymczasem znacząco unowocześniły metody wykrywania przemytu - uruchomiły specjalistyczne Centrum Analizy Obrazu RTG oraz wdrożyły narzędzia sztucznej inteligencji wspomagające śledztwa.
Dochodzenie w sprawie jest nadal prowadzone. Csupor zaznaczył, że sprawa jest powiązana z południowoamerykańskimi organizacjami przestępczymi, co czyni ją wyjątkowo złożoną.