Na parkingu galerii Quick w Kiełczewie pod Kościanem zginął motocyklista. Mężczyzna kierujący harleyem-davidsonem uderzył w krawężnik, stracił panowanie nad maszyną i uderzył w ławkę. Mimo reanimacji nie udało się go uratować.

Uderzył w krawężnik, potem w ławkę

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę, 19 lipca, około godziny 20 na parkingu galerii Quick. Choć obiekt nosi w nazwie słowo „Kościan", w rzeczywistości leży już w granicach Kiełczewa - wsi w gminie wiejskiej Kościan, tuż przy wylocie z miasta.

Według wstępnych ustaleń oraz relacji świadków mężczyzna poruszający się motocyklem marki Harley-Davidson uderzył w krawężnik i w efekcie stracił panowanie nad pojazdem. Następnie motocykl uderzył w ławkę, a kierujący upadł.

Reanimacja nie przyniosła efektu

Na miejsce natychmiast skierowano wszystkie służby ratunkowe. Mimo podjętej reanimacji nie udało się przywrócić mężczyźnie funkcji życiowych. Lekarz stwierdził zgon na miejscu.

Prokurator nadzoruje sprawę

Na miejscu prowadzone były czynności dochodzeniowo-śledcze pod nadzorem prokuratora, które mają wyjaśnić dokładne okoliczności tragedii. Tuż po zdarzeniu tożsamość zmarłego mężczyzny nie była jeszcze ustalona.

To kolejny raz, gdy zwykły parking stał się miejscem dramatu. Okoliczności wypadku będą teraz przedmiotem pracy śledczych.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Nalot policji na WORD w Zielonej Górze. Egzaminatorzy podejrzani o korupcję
Nalot policji na WORD w Zielonej Górze. Egzaminatorzy podejrzani o korupcję
„Biedy nie ma". Tusk podał maksymalną stawkę dla lekarzy. To 16-krotność płacy minimalnej
„Biedy nie ma". Tusk podał maksymalną stawkę dla lekarzy. To 16-krotność płacy minimalnej