W sieci pojawiło się nagranie, na którym influencerka Karolina Porzucek szczerze opowiada o tym, jak rozpieszczają ją bogaci mężczyźni. W krótkim wywiadzie dziewczyna zdradziła, jakie były najbardziej luksusowe prezenty i niespodzianki, które otrzymała od swoich partnerów. Jej wyznania wywołały spore poruszenie.

Torebki to dopiero początek

Zapytana o to, co najdroższego dostała od mężczyzny, Karolina Porzucek z rozbrajającą szczerością przyznała, że była to markowa torebka. Jej wartość opiewała na kilka tysięcy złotych. Szybko jednak dodała, że takie materialne upominki nie robią na niej aż tak wielkiego wrażenia. Zdecydowanie bardziej od drogich przedmiotów ceni sobie wyjątkowe gesty, wspólny czas i luksusowe przeżycia, którymi obdarowują ją zamożni partnerzy.

Luksusowe podróże u boku producenta muzycznego

Karolina Porzucek zdradziła, że jej partnerzy bardzo chętnie zabierają ją na ekskluzywne wyjazdy. Szczególnie mocno wspominała relację z pewnym producentem muzycznym. To właśnie u jego boku miała okazję podróżować w iście królewskich warunkach. Mężczyzna zabierał ją w najbardziej ekskluzywne miejsca i organizował pobyty w luksusowych hotelach, dbając o każdy, nawet najdniejszy detal ich wspólnego wypoczynku.

Ekstremalny maraton po Europie

To właśnie podczas jednego z takich wyjazdów z producentem muzycznym doszło do sytuacji, która idealnie obrazuje, jak wielkim budżetem dysponował jej ówczesny partner. Podczas zaledwie dwutygodniowych wakacji Karolina zdołała zwiedzić aż pięć różnych krajów. Jak sama podkreśliła, mężczyzna bardzo mocno się wykosztował i fantastycznie zorganizował cały ten czas, pokazując jej wszystko to, co najlepsze. Choć dla wielu osób taki styl życia jest nieosiągalny, influencerka nie ukrywa, że uwielbia być tak traktowana.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
„Bierz go!" W galerii Młociny kobieta szczuła psem na klientów. Ponoć wcześniej pies pogryzł dziecko
„Bierz go!" W galerii Młociny kobieta szczuła psem na klientów. Ponoć wcześniej pies pogryzł dziecko
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"
Prezes NIL nie chce aby zarobki lekarzy były jawne. Przestrzega: „dziś my, jutro inne branże"