wyświetlenia
Materiał wideo znajduje się pod tekstem
Za kierownicą siedział 46-letni mieszkaniec powiatu wrocławskiego. Jak relacjonują funkcjonariusze, mężczyzna tłumaczył się pośpiechem do pracy, ale jego jazda szybko przerodziła się w serię poważnych wykroczeń.
W obszarze zabudowanym, gdzie obowiązywało ograniczenie do 40 km/h, Volkswagen miał jechać co najmniej 104 km/h. To nie był jednak jedyny problem. Kierowca wyprzedzał na skrzyżowaniu, a także bezpośrednio na przejściu dla pieszych. Nie stosował się do znaku B-25 (zakaz wyprzedzania), przekraczał podwójną linię ciągłą P-4 i zajmował więcej niż jeden pas ruchu w wyznaczonym kierunku.
Gdy policjanci próbowali zatrzymać auto, kierowca zignorował sygnały świetlne i dźwiękowe i jechał dalej. Pościg zakończył się dopiero po wymuszonym zatrzymaniu - wtedy, z winy uciekającego, doszło do kolizji z radiowozem.
Za wszystkie wykroczenia naliczono mu łącznie 65 punktów karnych. Mężczyzna stracił prawo jazdy, a do sądu trafił wniosek o ukaranie grzywną.
Źródło foto/wideo: KPP w Oławie
Rozmowy na Facebooku