wyświetlenia
Chodzi o sytuacje, które dla wielu osób są kluczowe - przejęcie konta, spór o płatność, utrata dostępu do profilu czy pilne kwestie związane z bezpieczeństwem. UOKiK zwraca uwagę, że korzystając z Facebooka lub Instagrama, użytkownik zawiera z właścicielem platformy umowę. W takim układzie naturalnym oczekiwaniem jest możliwość szybkiego zgłoszenia sprawy i uzyskania konkretnej odpowiedzi.
Według urzędu w regulaminach serwisów mają brakować jasno wskazanych danych kontaktowych, takich jak adres e-mail i numer telefonu. Zamiast tego użytkownicy są kierowani do centrum pomocy oraz formularzy zgłoszeniowych. Problem - jak opisuje UOKiK - polega na tym, że formularze nie obejmują wszystkich sytuacji, a często nie pozwalają na realny dialog. Dodatkowo użytkownik może nie dostawać kopii zgłoszenia na e-mail, co utrudnia późniejsze udowodnienie, czego dotyczyła skarga i kiedy została wysłana.
UOKiK przypomina, że przedsiębiorca zawierający umowę na odległość ma obowiązek podać konsumentowi skuteczne kanały kontaktu najpóźniej w chwili zawierania umowy. Jeśli zarzuty się potwierdzą, Mecie grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu.
Zdjęcie poglądowe. Źródło: pl.freepik.com. Obraz autorstwa lookstudio na Freepik
Rozmowy na Facebooku