wyświetlenia
Alarm podniósł świadek, który zauważył czerwone światła pod lodem i obawiał się, że do wody mógł wpaść samochód. Zgłoszenie trafiło do dyżurnego policji w Gorzowie przed godziną 18:00. Na miejscu potwierdzono, że lód jest wyłamany, a spod tafli widać światła.
Służby ustaliły, że pod lodem znajduje się quad. Według relacji świadków kierujący miał oddalić się z miejsca zdarzenia, zostawiając pojazd w rzece. O godzinie 18:42 wezwano straż pożarną - na miejsce przyjechały trzy zastępy.
Strażacy po rozpoznaniu sytuacji przekazali, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla ludzi, ale nie ma też możliwości szybkiego wydobycia quada spod lodu. Dalsze działania miały zależeć od decyzji właściciela pojazdu oraz warunków panujących na rzece.
Policjanci dotarli do 33-letniego mężczyzny. Miał tłumaczyć, że nie jeździł po zamarzniętej rzece, a quad jedynie ześlizgnął mu się na lód. Policja prowadzi czynności w tej sprawie i prosi o kontakt osoby, które widziały moment zdarzenia.
Źródło foto: KM PSP Gorzów Wielkopolski
Rozmowy na Facebooku