15 sierpnia w Konotopiu pod Toruniem uroczyście poświęcono gigantyczny pomnik Matki Bożej Miłosiernej ufundowany przez Romana i Grażynę Karkosików. Monument ma 55,6 metra wysokości, wliczając 15-metrowy postument w kształcie korony, i jest uznawany za najwyższą figurę maryjną w Europie. Inwestycja została sfinansowana z prywatnych środków małżeństwa.
Grażyna Karkosik wyjaśniła, że za decyzją o budowie stoi dramatyczne wydarzenie sprzed kilku lat. Roman Karkosik przeszedł bardzo ciężki udar, a po operacjach jego stan był tak poważny, że lekarze nie dawali mu większych szans na przeżycie. Jego żona zaczęła się modlić, odprawiano również msze w intencji biznesmena. Karkosik przeżył, a małżeństwo uznało to za powód, by w szczególny sposób podziękować Bogu.
„On nie powinien żyć, a żyje. No ale Bóg tak chciał, żeby postawić tę Maryję” - mówiła Grażyna Karkosik podczas uroczystości. Jak podkreślała w rozmowach z mediami, pomnik nie był kaprysem, lecz wotum wdzięczności za życie jej męża. Dokładny koszt inwestycji nie został oficjalnie ujawniony. W mediach pojawiają się jednak szacunki mówiące o około 100 mln zł.