Robert Pasut opublikował nagranie, w którym twierdzi, że jego bezpieczeństwo, zdrowie i życie są zagrożone. Według influencera dzień wcześniej miał otrzymać groźby pozbawienia zdrowia, a prawdopodobnie sugerowano także pozbawienie życia lub porwanie. Pasut zapowiedział, że zgłosi sprawę na policję i podkreślił, że "to nie jest żart".

Cała sytuacja pojawiła się w sieci nagle. Don Kasjo, postać kojarzona z polskimi freak fightami, zaczął publikować na swoim Instagramie relacje dotyczące Roberta Pasuta. Do tego dochodziły materiały na pobocznych profilach oraz klipy nagrywane na platformie Kick. Na jednym z nagrań, w momencie wskazywania na bagażnik, miały paść słowa kierowane do Pasuta, sugerujące, że "zobaczymy" za to, co powiedział. Sam Pasut wydaje się zaskoczony rozwojem wydarzeń i twierdzi, że wcześniej nie miał z drugą stroną zbyt wiele wspólnego.

Czego nie wiadomo

Kluczowy problem polega na braku pełnego kontekstu. Nie jest jasne, o jakie konkretnie słowa Pasuta miałoby chodzić. W sieci nie ma śladu wypowiedzi, do których odnosi się druga strona, a profil, z którego pochodziły część materiałów, jest obecnie ustawiony jako prywatny. Trudno więc dziś jednoznacznie ustalić, na jakim tle powstał ten konflikt i co dokładnie go wywołało.

Reakcja drugiej strony

Don Kasjo odpowiedział na doniesienia, publikując u siebie wiadomości, w których Robert Pasut próbował się z nim skontaktować. Nie pojawiło się jednak rozwinięcie tła całej sprawy, które pozwoliłoby odbiorcom samodzielnie ocenić, kto i za co miałby grozić.

Kontekst: kim jest Pasut

Robert Pasut zdobył popularność jako współtwórca kanału AbstrachujeTV, jednego z pierwszych dużych formatów rozrywkowych na polskim YouTube. Po odejściu z projektu skupił się na działalności solowej, walkach freak fightowych i streamowaniu na żywo, które z czasem zaczęło budzić poważne kontrowersje. W ostatnich miesiącach jego nazwisko regularnie wraca w kontekście spraw prawnych. Pasut został przesłuchany w charakterze podejrzanego w sprawie dotyczącej podżegania do pobicia, a jego kanał zniknął z YouTube po weryfikacji treści przez platformę.

Na ten moment groźby, o których mówi Pasut, pozostają jego relacją i nie zostały potwierdzone przez organy ścigania. Jeśli influencer faktycznie złoży zawiadomienie, dalszy bieg sprawie nada prokuratura i policja.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Mer Lwowa ogłosił w Gdańsku podpisanie sześciu umów. Wśród partnerów ani jednej polskiej firmy
Mer Lwowa ogłosił w Gdańsku podpisanie sześciu umów. Wśród partnerów ani jednej polskiej firmy
Wypadek awionetki na Bemowie. Samolot spadł i stanął w płomieniach, są ofiary
Wypadek awionetki na Bemowie. Samolot spadł i stanął w płomieniach, są ofiary